Spotkanie z Gretą
Nazajutrz wczesnym popołudniem dotarłam do siedziby Polskiego Związku Niewidomych. Byłam tam oczekiwana z niecierpliwością. Poczęstowano mnie filiżanką mocnej herbaty i kruchymi ciasteczkami o sympatycznej nazwie Zwierzaki . Wygląda na to, że oni również preferują najlepsze słodkie wyroby z firmy Dr Gerard. Z uśmiechem przyznałam się do mojej słabostki dotyczącej podjadania rurek i innych smakołyków produkowanych przez tę firmę. W miłej, swobodnej atmosferze rozpoczęliśmy rozmowę. Rozmowa to może za dużo powiedziane, ja ciągle zadawałam pytania, a pani Katarzyna lub prezes cierpliwie na nie odpowiadali. Jak niewiele wiedziałam o codziennym życiu osób takich jak oni. Dziwiłam się, że Greta tak spokojnie leży u stóp swojej pani, a ciasteczka przecież pachną tak kusząco. Jakie to musi być trudne dla takiego psa powstrzymywać swoje naturalne łakomstwo. Sporo rozmawialiśmy o umiejętnościach Grety, potrzeby korzystania z pomocy tak dobrze wyszkolonego psa. Od prezesa dowiedziałam się, że Greta pracuje nie tylko ze swoją panią, ale również odwiedza przedszkola i szkoły podstawowe w celu przybliżenia dzieciom informacji na temat psa przewodnika i roli jaką pełni w życiu osób niewidomych. Takie spotkania zostały nazwane pogadankami. Poprosiłam, aby pani Katarzyna powiedziała mi coś więcej na temat tych pogadanek. Oto co usłyszałam: „Pogadanki otwierają dzieci na innych ludzi, czynią je bardziej empatycznymi, wyrozumiałymi. Zbywają granice między niepełnosprawnymi a pełnosprawnymi. Otwierają umysły na różnice między ludźmi. W dalszej perspektywie czynią społeczeństwo bardziej przyjaznym, pomocnym i otwartym. W skrócie – lepszym. Warto korzystać z dziecięcej wrażliwości pozbawionej jeszcze uprzedzeń oraz chłonny, pełen zainteresowania światem umysł". W tym celu Polski Związek Niewidomych występuje z ofertą przeprowadzenia w placówkach przedszkolnych i w szkołach podstawowych pogadanek mających na celu uwrażliwienie dzieci na sprawy osób niepełnosprawnych (ze szczególnym podkreśleniem problemów osób niewidomych, słabo widzących) . Jeśli jestem bliżej tym tematem zainteresowana, to szczegółowo, na piśmie, mogą mi przygotować taką ofertę. Z ożywieniem jak u nastolatki wykrzyknęłam - oczywiście , że jestem!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz