Miłe pogaduchy
Mieszkamy w ładnej okolicy z dala od miasta, a przede
wszystkim wspaniałym sąsiedztwie. I tak czasami przychodzą donos dwie starsze panie,
które są bliskimi sąsiadkami, lubię przysłuchiwać się tym rozmową, kiedy
rozmawiają z naszą babcią. Zazwyczaj częstuje produktami Dr Gerarda” pierniki
rurki waflowe krakersy. Babcie bardzo uwielbiają te wspaniałość, a wtedy
opowieściom niema konnica. Opowieści te dotyczą dawnych czasów, słucham tego wszystkiego
z zapartym oddechem. Zdarza się nieraz, że muszę sąsiadki odprowadzić do domu zagadały
się tak bardzo, że nie zauważyły, kiedy zrobiło się ciemno.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz