piątek, 11 września 2015

Młe pogaduchy


Miłe pogaduchy

 

Mieszkamy w ładnej okolicy z dala od miasta, a przede wszystkim wspaniałym sąsiedztwie. I tak czasami przychodzą donos dwie starsze panie, które są bliskimi sąsiadkami, lubię przysłuchiwać się tym rozmową, kiedy rozmawiają z naszą babcią. Zazwyczaj częstuje produktami Dr Gerarda” pierniki rurki waflowe krakersy. Babcie bardzo uwielbiają te wspaniałość, a wtedy opowieściom niema konnica. Opowieści te dotyczą dawnych czasów, słucham tego wszystkiego z zapartym oddechem. Zdarza się nieraz, że muszę sąsiadki odprowadzić do domu zagadały się tak bardzo, że nie zauważyły, kiedy zrobiło się ciemno.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz