czwartek, 8 września 2016

Karpatka dla leniwych



Jadłam na urodzinach przyjaciółki karpatkę. Bardzo mi smakowała i postanowiłam kiedyś przy okazji zrobić ją w domu. Okazja nadarzyła się dopiero za parę tygodni, gdy siostra ze swoją rodziną zapowiedziała odwiedziny na trzy dni. Wtedy zaczęłam robić karpatkę. Lubię zmieniać w przepisach dlatego zamiast piec ciasto użyłam moje ulubione ciastka Maślane herbatniki Scooby- Doo produkcji Dr. Gerarda. Ciasto wszystkim wyjątkowo smakowało dlatego podaje mój pokombinowany przepis. Wprawdzie nie było w ciastkach większych nierówności, to zasługuje na szczególną uwagę. Drugim plusem jest szybkie jego wykonanie.
Składniki na masę. 
1 1/2 kostki masła ekstra, 3 szklanki mleka, 2 cukry waniliowe, 1/2 szklanki cukru, 3 żółtka, 5 łyżek mąki pszennej, 4 łyżki mąki ziemniaczanej, galaretka cytrynowa w proszku. Połowę mleka położyć do zagotowania, a w reszcie mleka dokładnie wymieszać składniki. Do gotującego mleka wlać wymieszaną mąkę z cukrem i żółtkami. Gotować na malutkim ogniu ciągle mieszając. Jak już budyń będzie gęsty wsypać suchą galaretkę. Najlepiej zmiksować ją z gorącą masą. Odłożyć do wystudzenia. Utrzeć mikserem masło i stopniowo dodawać dobrze wystudzony budyń. Dużą blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia i na nim ułożyć maślane herbatniczki. Ja dodatkowo ciastka posmarowałam śliwkowym dżemem dopiero na nie rozłożyłam masę budyniową i przykryłam herbatnikami z karmelowym nadrukiem na wierzch. Przez całą noc karpatka stężała i ciastka zmiękły. Następnego dnia po przyjeździe moich najbliższych pokroiłam ciasto na talerzyk i podałam do kawy. Nazwałam ją karpatkę dla leniwych, bo nie trzeba się narobić, a smak jej jest wyjątkowy. Maślane herbatniki z powodzeniem zastąpiły mi pieczenie ciasta. Warto spróbować, by samemu się do tego przekonać.          

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz