Jadłam na urodzinach przyjaciółki karpatkę. Bardzo mi
smakowała i postanowiłam kiedyś przy okazji zrobić ją w domu. Okazja nadarzyła
się dopiero za parę tygodni, gdy siostra ze swoją rodziną zapowiedziała
odwiedziny na trzy dni. Wtedy zaczęłam robić karpatkę. Lubię zmieniać w
przepisach dlatego zamiast piec ciasto użyłam moje ulubione ciastka Maślane
herbatniki Scooby- Doo produkcji Dr. Gerarda. Ciasto wszystkim wyjątkowo
smakowało dlatego podaje mój pokombinowany przepis. Wprawdzie nie było w
ciastkach większych nierówności, to zasługuje na szczególną uwagę. Drugim
plusem jest szybkie jego wykonanie.
Składniki na masę.
1 1/2 kostki masła ekstra, 3 szklanki mleka, 2 cukry
waniliowe, 1/2 szklanki cukru, 3 żółtka, 5 łyżek mąki pszennej, 4 łyżki mąki
ziemniaczanej, galaretka cytrynowa w proszku. Połowę mleka położyć do
zagotowania, a w reszcie mleka dokładnie wymieszać składniki. Do gotującego
mleka wlać wymieszaną mąkę z cukrem i żółtkami. Gotować na malutkim ogniu
ciągle mieszając. Jak już budyń będzie gęsty wsypać suchą galaretkę. Najlepiej
zmiksować ją z gorącą masą. Odłożyć do wystudzenia. Utrzeć mikserem masło i
stopniowo dodawać dobrze wystudzony budyń. Dużą blaszkę wyłożyć papierem do
pieczenia i na nim ułożyć maślane herbatniczki. Ja dodatkowo ciastka posmarowałam
śliwkowym dżemem dopiero na nie rozłożyłam masę budyniową i przykryłam herbatnikami
z karmelowym nadrukiem na wierzch. Przez całą noc karpatka stężała i ciastka
zmiękły. Następnego dnia po przyjeździe moich najbliższych pokroiłam ciasto na
talerzyk i podałam do kawy. Nazwałam ją karpatkę dla leniwych, bo nie trzeba
się narobić, a smak jej jest wyjątkowy. Maślane herbatniki z powodzeniem
zastąpiły mi pieczenie ciasta. Warto spróbować, by samemu się do tego
przekonać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz