wtorek, 13 września 2016

Słodki upominek na początek znajomości



Marta o poranku wstaje żwawo jak skowronek. Ale nie dziś. To nie jest jej dzień. Wczoraj długo przewracała się z boku na bok zanim zasnęła. Niedawno rozpoczął się rok szkolny i dziewczyna ma strapienie. Nowy dział z matematyki przerósł jej możliwości. Ma duże trudności ze zrozumieniem a co za tym idzie z przyswojeniem materiału. Na dzisiaj nauczycielka zapowiedziała z przerobionego materiału sprawdzian. Marta całe wczorajsze popołudnie spędziła nad książką po czym zupełnie zrezygnowana brakiem jakichkolwiek postępów dała sobie spokój z nauką. Obejrzała w telewizji ciekawy program. Zjadła kolację oraz całą paczkę czekoladowych ciastek Scooby Doo Dr Gerarda, pobuszowała w necie… i na chwilę zapomniała o zmartwieniu. Niestety wieczorem nie mogła zasnąć ze strachu przed konsekwencjami swego niezdyscyplinowania. Leżąc w ciemności jej myśli natrętnie krążyły wokół tematu nieszczęsnej matmy. Przed oczami rysowały się najczarniejsze scenariusze. Najgorsza była bezsilność i wyrzuty sumienia, gdyż w tej chwili za późno by nadrobić stracony czas. Dziewczyna wstała zmęczona bardziej niż poprzedniego wieczoru. Chciała żeby ten dzień prędzej się skończył. Nikomu nie mówiąc o swoim problemie wymknęła się z domu. Czuła, że nikt nie zdoła jej pomóc. Nie chciała aby tato tłumaczył temat, bo jego wysiłki byłyby daremne. W szkole też nie było na kogo liczyć. Jej najlepsza koleżanka z klasy miała podobne problemy z matematyką jak ona. Pierwsze dwie lekcje jakoś minęły. Jednak czym bliżej matmy tym gorzej. Aż tu taka niespodzianka na długiej przerwie! Dziewczyna, która niedawno dołączyła do klasy, zagadnęła Martę o powód jej smutku. Marta zwierzyła się nowej koleżance, która od razu zaproponowała Marcie pomoc. Stwierdziła, że nie pozwoli jej się poddać bez walki. Jeszcze na tej samej przerwie zaczęły pracować nad zaległościami. Marta była zachwycona bo nagle odkryła, że wszystko co wcześniej wydawało się nie do osiągnięcia nagle stało się bajecznie proste. Po lekcjach Marta z wdzięczności postanowiła sprawić nowej koleżance słodki upominek. Pyszny torcik kakaowy Dr Gerarda będzie najlepszy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz