Cześć.
Zaczęły się treningi piłkarskie. Córka i syn łącznie mają pięć treningów. We
wtorek mają w tym samym czasie i nie mogę być u córki na całym. Wymieniam się z
małżonką. Wczoraj ze szkoły Tomek przyniósł pismo, że został zakwalifikowany na
zajęcia na krytej pływalni. Odbywają się one w poniedziałek od 15 do 16. A
potem na 17 ma trening. Kiedy będzie miał czas na zrobienie lekcji? Dobrze, że
jest zdolnym uczniem i nie ma zaległości. No i ja mam dodatkowe zajęcie, czyli
odwieźć go na pływalnię i dopilnować by zdążył na piłkę. Będę miał słodką
przekąskę w plecaku i strój piłkarski. Gdy będzie się suszył po basenie, będzie
miał chwilę na ciastko „wit’AM” od dr Gerard. A co do córki to babcie będą
musiały mi pomóc. Jedna lub druga będą odbierać ją z przedszkola i opiekować
się nią do momentu powrotu mojej żony z pracy. Dzisiaj po południu mam badanie
w szpitalu i prosiłem babcię o opiekę nad moimi dziećmi. Jeszcze przed
treningiem mają w planach upieczenie ciastek dla dzieci. Tomek umówił się po
szkole z kolegą na szukanie Pokemonów, więc dziewczyny same będą rządzić w
kuchni. Ja, gdy byłem dzieckiem i moje dzieci teraz najbardziej lubią kruche
ciastka z cukrem. Ostatnio, gdy odwiedziłem Deserotekę, w oczy rzuciły mi się
nowe ciastka z serii „Scooby doo”. To kolejne ciastka tego producenta o
ciekawym wyglądzie. Jestem ciekawy jak smakują, mogę się domyślać, że są
smaczne jak inne wyroby tej firmy. Zapowiada się kolejny hit w kategorii
ciastka dla dzieci. Słodycze te dołączyły do takich ciastek jak „Zwierzaki, Witaminki
czy Kremisie”. Za moich czasów najbardziej wypasione były ciastka przez
maszynkę lub kruche ciastka z cukrem w kształcie wyciętym za pomocą szklanki a w
porywach szczęścia jakąś foremką. Jednak ich smak zapadł nam w pamięć. I zawsze
będzie się kojarzył z beztroskim dzieciństwem. Tak samo jak oranżada w woreczku
czy picie z saturatora.
Pozdrawiam
Ja dziecko wychowane w latach 80 tych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz