poniedziałek, 12 września 2016

Moje ulubione ciastka w paczce.

Moje ulubione ciastka w paczce.


Wrzesień cały czas zachwyca nas swym pięknym słońcem i kolorowymi liśćmi mieniącymi się na słońcu. W niedzielę kiedy rano wstałam i zobaczyłam mgłę unoszącą się nad polami widok był niesamowity. Wyjechałam rano rowerem na działkę chciałam zacząć prace porządkowe jesienne ale kiedy na nią dotarłam było wilgotno i słońce jeszcze tak mocno nie grzało postanowiłam napawać się tym widokiem i zrobiłam kawę, wyciągnęłam leżak i delektowałam się przywiezionymi ciastkami dr Gerarda a wzięłam ze sobą herbatniki z cukrem są one zapakowane i nie mają czekolady więc w upalny dzień nie musimy się martwić, że się rozpłyną. I tak mi zeszła dobra godzinka fajnie się tak pracuje. Moja rodzinka jeszcze leżała jak wyjeżdżałam szykowali rzeczy nad jezioro i mieli o 11 po mnie przyjechać rower zostawię na działce aby się nie wracać do domu. Czas do pracy wzięłam sekator poobcinałam delikatnie róże oraz niektóre krzaki malin. Niestety susza spowodowała, że moje surfinie i begonia lekko wyschły jak również plusem za to suszy jest to, że trawa słabo rośnie i nie trzeba jej tak często kosić. Przygotowuję się i czekam na deszcz aby przekopać i przygotować ziemie pod wysiew trawy. Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się kawałek dosiać. Ekipa już niestety po mnie zadzwoniła i trzeba było przerwać delikatne prace działkowe wzięłam ze sobą resztę herbatników z cukrem na pewno je zjedzą nad wodą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz