piątek, 9 września 2016

„Placek budyniowy na imieninach u siostry teściowej"


Siostra od młodych lat uwielbiała uczestniczyć w imprezach, a przede wszystkim organizować wszelkiego typu uroczystości.

1 września przypadały imieniny teściowej. Był to czwartek, więc w takich sytuacjach przekładała świętowanie na sobotę lub niedzielę. Otrzymałem zaproszenie, a wiedząc, iż tradycyjnie zrobi coś pysznego nie mogłem nie skorzystać z okazji spróbowania czegoś nowego.

Wcześniej kupiłem skromny prezent i w niedzielne popołudnie ruszyłem do siostry tzn. do teściowej, oczywiście nie mojej. Przywitanie się ze wszystkimi przybyłymi, życzenia dla solenizantki buzi, buzi i wreszcie do stołu. I nie pomyliłem się!

Na syto zastawionym stole wyróżniał się pysznie wyglądający „Placek budyniowy”. Znając siostrę, ostatnio gustuje w Deserotece Dr Gerarda.

Obok placka, na sporej wielkości talerzu, leżały przeróżne słodkości, między innymi wyróżniały się spośród nich HERBATNIKI z CUKREM, CZEKOLADOWE CIASTKA SCOOBY- DOO, TRICK KAKAOWY Dr Gerarda. Bardzo zmysłowo poukładane, że gdyby ręce odmawiały sięgnąć choćby po jedno, to zmysł wzroku nie pozwoli na opór.

Mimo, iż goście zjedli tradycyjny obiad i wiele innych dodatków do obiadu,  i tak nie mogli się oprzeć spróbowania kawałeczka „Placka budyniowego” z przepisu na Deserotece Dr Gerarda.

Niedzielne popołudnie spędziłem słodko, smacznie,  a nade wszystko miło i wesoło!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz