Witam
serdecznie. Jak ostatnio pisałem, w ten weekend zdobywałem wiedzę na temat
diety bezglutenowej. Dla mnie, jako organizatora uroczystości, nie będzie to
duże utrudnienie. Kuzynka mąkę pszenną zastępuje kukurydzianą czy sojową. Dowiedziałem
się również, że polscy producenci maja czekoladę bezglutenową oraz inne
słodycze. Ja jednak zostaję wierny ciastkom „Trick Kakaowy” i „Herbatniki z
cukrem dr Gerard”. Z drugiej strony będzie tyle przygotowań do imprezy, że nie
będzie zbyt dużo czasu na wymysły. Znając życie inspirację będę czerpał z
działu Deseroteka i zrobię coś dla leniwych. Poczekajcie zaraz tam zerknę. A nie
mówiłem. Jest „Karpatka dla leniwych”. Czyli coś dla mnie. Bardzo prosta w
wykonaniu. Głównym składnikiem są Herbatniki z cukrem dr Gerard i budyń
śmietankowy oraz coś do ozdoby. Może jakiś owoc lub posypka. Na stronie jest
truskaweczka a ja wolałbym wisienkę. W wersji dla dorosłych użyłbym wisienkę z
nalewki. Ulżyło mi, jedno mam z głowy, serwis kawowy zaplanowany. Teraz coś na
zimne przekąski, może jajeczko faszerowane i galareta drobiowa (z mięsa, na
którym nagotujemy rosół) no i oczywiście sałatka warzywna (włoszczyzna też z
rosołu) a ziemniaki to od obiadu zostaną. Na kolację buła i kiełbacha na ciepło
i bigos. Dla dzieci dostaną coś słodkiego z oferty „dr Gerard” a na kolację
grzane parówki cielęce i pizzę. To mogę menu odfajkować. Teraz listę gości. Kogo
mam zaprosić i gdzie usadzić, aby tematy polityczne nie zamieniły się w wojnę
domową. Pewne jest, że dzieci już nie chcą siedzieć przy jednym stole z rodzicami.
Wolą poruszać swoje tematy w swoim towarzystwie, bez wapniaków. Mam tylko
nadzieję, że Karpatka dla leniwych i inne dania będą wszystkim smakowały. Z
wrodzoną skromnością muszę przyznać, że jestem dobrym organizatorem.
Pozdrawiam L K
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz