Olimpiada
Cały czas myślę o wyjeździe do Londynu. Nie mogę się doczekać. Trzeba skorzystać z jeszcze dostępnych opcji wolnej podróży po Europie. Brexit może wiele skomplikować. Filip również żyje tematem wyjazdu, jednak wczoraj coś mocno odciągało jego skupienie. Na pewno były to precelki w polewie kakaowej z firmy Dr Gerard, ale poza tym, temat wspólny Londynowi sprzed czterech lat i Rio de Janeiro obecnie. Cóż to za temat? Olimpiada! Filip zajadał słodycze, ogromne ilości Pryncypałek, i oglądał w telewizji wszystko co związane z Igrzyskami w Rio. Oficjalna ceremonia otwarcia miała mieć miejsce o 1 w nocy polskiego czasu. Ja nie dotrwałam. Widziała dziś fragment powtórki ów wydarzenia. Mam dla was, drodzy czytelnicy, kilka ciekawostek liczbowych odnośnie naszej Polskiej Reprezentacji Olimpijskiej. Reprezentować nas będzie 99 kobiet, 141 mężczyzn, w tym mamy 140 debiutantów. 71 biało-czerwonych to lekkoatleci. Skoki do wody, pływanie synchroniczne, piłka wodna, piłka nożna, koszykówka, hokej na trawie, rugby i golf to dyscypliny, w których nie weźmiemy udziału. Walczyć mężnie będziemy za to w kolejnych 24 dyscyplinach. W swych szeregach mamy kliku samotnych "jeźdźców". Po jednym reprezentancie w jeździectwie właśnie, w triatlonie, gimnastyce i łucznictwie. Pamiętacie Tomka Majewskiego, co kulą miota i Adriana Zielińskiego, który to kłania się tylko po to, by podnieść spore co nie co? Dwaj aktualni mistrzowie olimpijscy, którzy reprezentują nasz kraj również w Rio de Jenerio. Dodatkowo nasza kadrę zasila 11 innych poprzednich mistrzów olimpijskich. Dosyć już tych statystyk. Pora na kawę i Kremisie. Następnie srogie kibicowanie. Jestem przekonana, że nasi, biało-czerwoni staną na podium wielokrotnie. Trzymam za nich kciuki i kibicuję na cały regulator. Polska!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz