piątek, 5 sierpnia 2016
Kruche ciastka.
Kruche ciastka.
Minęła już połowa wakacji, a moje dzieciaczki ciągle czekają na wyjazd do babci na wieś.
Zwykle to już w lipcu wyjeżdżają na wieś, ale w tym roku tak wypadło, że w lipcu siedziały w domu.
Co prawda chodziły w upalne dni na basen, jeździły na rowerach, a nawet byliśmy na kajakach nad jeziorem, ale to nie to samo co przebywanie u babci na wsi. Dobrze, że tak polubili przebywanie na wsi. Babcia też bardzo się cieszy, że wnuczki lubią u niej przebywać.
W związku z wyjazdem na wieś, dzieciaki poprosiły bym zrobił zakup dobrych kruchych ciastek Dr Gerarda. Wiem, że babcia też lubi podjadać kruche ciasteczka, to muszę zakupić większą ilość.
Wybrałem się do Marketu, bo tam jest największy wybór słodyczy.
Na półkach odnalazłem spory wybór kruchych ciastek Dr Gerarda, że trudno się zdecydować, który wybrać.
Postanowiłem, że wrzucę do wózka po 2 opakowania
Ciasteczko kokosowe, Ciasteczko orzechowe, Ciasteczko śmietankowe. Ciasteczko wiśniowe, Ciasteczko czekoladowe, Ciasteczko agrestowe, Herbatniki o smaku morelowym, Maślany listek i Herbatniki posypane cukrem. Babcia zapewne też przygotuje dla nich ciasto z jabłkami lub śliwkami, które nigdzie tak nie smakuje im jak u babci.
Wszyscy zapewne pamiętają, że najlepsze ciasto, to ciasto upieczone przez babcię.
Kiedy dzieci zobaczyły ten zapas kruchych ciasteczek, to stwierdziły, że chyba trochę przesadziłem z ilością, ale może i dobrze, bo będą miały czym się podzielić z innymi dziećmi na wsi.
Wieczorem zapakowały swoje plecaczki i szybko poszły spać, bo rano wcześnie wyruszamy w podróż.
Mam nadzieję, że wrócą szczęśliwe i zadowolone z wyjazdu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz