piątek, 5 sierpnia 2016

kruche ciastka



Z Gdańska wraz z dużą grupą młodzieży przyjechaliśmy autokarami na Światowe Dni Młodzieży do Krakowa. Rozbiliśmy namioty na polu namiotowym pośród młodzieży z całego świata. Uczestniczyliśmy w  uroczystościach z udziałem Piotra naszych czasów. Na czuwaniu z soboty na niedzielę zostało miliony ludzi. Słuchaliśmy pięknych koncertów i czynnie braliśmy udział w modlitwach. Nocą zachciało mi się coś słodkiego i wyjęłam dwie ostatnie paczki ciastek Dr. Gerarda krakersy i ciasteczka śmietankowe. Wzięłam sobie po dwa z każdej paczki, a resztę dałam w obieg do poczęstowania się. Po niedługim czasie zwrócili mi puste opakowania, które wcisnęłam do plecaka.  Dopiero o godzinie trzeciej nad ranem położyłam się na kalimacie i zasnęłam na trzy godziny. Moje koleżanki jeszcze spały, a ja spokojnie leżałam by je nie obudzić. Kalimaty byłuy rozłożone ciasno jeden obok drugiego, aby zmnieściło się jak najwięcej osób. Nawiązaliśmy kontakt z młodzieżą za granicy. Uczyliśmy ich jak się mówi dzień dobry oraz inne podstawowe słowa. Na ich twarzach wciąż gościł uśmiech i zadowolenie z  udziału w zjeździe młodzieży. W Brzegach koło Krakowa było ponad dwa i pół miliona ludzi. Po skromnym śniadaniu z bułki z serem i popiciu wodą czekaliśmy  na przyjazd Papieża Franciszka. Z mikrofonów płynęła spokojna religijna muzyka. Wreszcie Ojciec Święty przejeżdżając między sektorami witał się z młodzieżą. Mieliśmy możliwość z bliska pozdrowić naszego gościa. Piękna uroczysta msza wraz z muzycznymi występami wpłynęła na mnie kojąco. Jeszcze tyle spontanicznych uśmiechów w swoim krótkim życiu nie widziałam. Na koniec Papież ogłosił, że w państwie Panama w 2019 roku odbędzą się następne Światowe Dni Młodzieży. Wybuchła głośna radość panamskiej młodzieży i ich duchownych przedstawicieli.              

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz