Sąsiadka która jest niepełnosprawna poprosiła mnie czy bym nie pomógł jej posprzątać mieszkania. Oczywiście zgodziłem się od razu i tak nie miałem co robić. Poszedłem do południa. Pysz porządkach miło nam się rozmawiało. PO ukończeniu pożądkw poszedłem zrobić zakupy. Miałem kupić też coś do kawy. Kupiłem wienc pyszne pierniczki od Doktora Gerarda. Gdy wruciłem wypiliśmy do tych pierniczków kawe. Pierniczki te są bardzo smaczne wienc kupiłem też dla siebie. Polecam życzę smacznego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz