porządki na cmetnarzu
W połowie października była piękna pogoda dlatego nie
czekając na koniec miesiąca postanowiłam zrobić porządki na grobach moich
bliskich zmarłych. Grób babci i dziadka jest starszy i bardziej zniszczony. Wyszorowałam
go szczotką za pomocą specjalnego płynu do
nagrobków. Wokół grobu zgrabiłam leżące liście. Na koniec wypastowałam płytę
nagrobną i zapaliłam znicze. Babcia jest
mi szczególnie bliska, bo opiekowała się mną jak rodzice jeździli do pracy.
Natomiast dziadka nie pamiętam, ponieważ byłam małym dzieckiem jak od nas
odszedł. Odwiedzając jeszcze inne groby spotkałam koleżankę, która też robiła
porządki na cmentarzu. Zaprosiła mnie na kawę do domu. Trochę się
zastanawiałam, bo miałam dużo planów na sobotę. Dopiero przyjaciółka
zdecydowanie powiedziała, że jedziemy prosto do niej. Mieszkała trzy kilometry
ode mnie. Razem chodziłyśmy do szkoły podstawowej i średniej. Teraz czasami się
też spotykamy. Wyszła za mąż i mieszka z mężem u swoich rodziców. Po
przyjeździe do niej umyłyśmy porządnie ręce i twarz. Potem zrobiła kawę
rozpuszczalną z mlekiem i poczęstowała mnie ciekawym ciastem bez pieczenia. Tak
mi smakowało, że podzielę się przepisem, który mi dała.
Składniki;
torebka budyniu śmietankowego, 6 łyżeczek żelatyny, 2 łyżki
masła, pół litra mleka, 5 łyżeczek cukru pudru, 50 dag kwaśnych jabłek, bita
śmietana do ozdoby ciasta. Żelatynę zalać kilkoma łyżkami przegotowanej wody. Ugotować
budyń, dodać 2 łyżki masła. Gdy budyń nieco ostygnie powoli miksować dodając stopniowo cukier, napęczniałą żelatynę i utarte na dużych
oczkach jabłka wyciskając z nich sok. Na dno tortownicy wyłożyła moimi
ulubionymi biszkoptami o smaku morelowo- śmietankowym produkcji Dr. Gerarda. Na
to położyła masę. Przed podaniem udekorowała torcik bitą śmietaną. W tym słodkim
deserze najbardziej mi smakowały biszkopty, które były lekkie i puszyste. Przyciągały do skosztowania drugiej porcji. Ten
przepis bardzo mi się spodobał i muszę go w najbliższym czasie wykonać jako
niespodziankę dla moich domowników.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz