piątek, 6 listopada 2015

Brak deszczowej aury.

Jak już wszyscy wiemy mamy już listopad, a listopadowa aura kojarzy nam się  tylko z deszczem i zimnem że nie chce się nigdzie wychodzić najlepiej sięgnąć po najsmaczniejsze ciasteczka ciasteczko nadzienie czekolada i draże od dr Gerard Ale w tym roku jest wręcz przeciwnie bo brak deszczu i wcale nie jest tak zimno.A deszcz jest jednym z cudów na ziemi. Jest rzęsisty, delikatny, zimny, ciepły, kwaśny, pożądany, ulewny. To malarz tworzący nowy obraz na starym. Bardzo lubię deszczową pogodę z powodu zmian jakie wywołuje. Zieleń wokoło wydaje się bardzo czysta, roślinność błyszczy jak spryskana lakierem. Rozczochrane ptaki trzepocą skrzydłami i tańczą na gałęziach. Na ziemi czeka na nie uczta z mieszkańców podziemia wypłoszonych wodą. Kot, aby nie zmoczyć łap, ostrożnie przechodzi między kałużami . Właściciele psów ubierają swoich ulubieńców w najnowsze modele kurteczek p/deszczowych. Architektura miasta poddaje się fikuśnym eksperymentom wszechobecnej wody.Dzieciaki mają ubaw, wskakują w kałuże tuż przy przechodzących przechodniach albo łapią strumienie wody wylatującej z rynny. Wszystko to mnie cieszy, chodzę alejką , wdycham świeższe niż zwykle powietrze i czekam na tęczę. Jeśli będę miał szczęście to będzie ich kilka. Piękne kolorowe mosty . Mama mówiła , że na tych mostach zjeżdża duch czasu. Ten kto go spotka będzie mógł przez ten most sprowadzić wybraną osobę z nieba. Niestety ja nigdy nie spotkałem ducha czasu pomimo częstych spacerów podczas deszczowej pogody.A ja w taką pogodę bardzo chętnie robię kawę do niej sięgam po najsmaczniejsze ciasteczka wafle i pierniczki  od dr Gerard. Ale jak już wspominałem tej jesieni takich deszczów praktycznie nie ma.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz