poniedziałek, 9 listopada 2015

biszkopty morelowe palce lizać

Dzień wszystkich świętych to dzień refleksji, zadumy o przemijaniu i modlitwy nad grobami bliskich. W tym roku pierwszego listopada wypadło w niedzielę. Ogromna ilość ludzi przemieszczała się z jednego cmentarza na inny cmentarz. Ja już od dwóch tygodni w weekend odwiedzam z mężem cmentarze w różnych  miejscowościach. Nasze rodziny są sporo oddalone od siebie. Nie sposób w jednym dniu pojechać do każdego miejsca. Tradycyjnie Wszystkich Świętych po południu jesteśmy na grobie rodziców męża. W pobliżu jest grób żołnierzy, którzy podczas wojny lecąc samolotem zostali zestrzeleni. Zawsze świecimy na nim znicze i modlimy się. Chyba najwięcej przeróżnych światełek pali się właśnie na tym grobie. Na cmentarzu spotkaliśmy się z rodziną męża i zostaliśmy zaproszeni na kawę. Chętnie skorzystaliśmy z zaproszenia, ponieważ rzadko spotykamy się. Siostra męża Małgosia poczęstowała nas smacznym ciastem. Pragnę podzielić się z wami tym przepisem, który od niej dostałam. W nim znajdują się moje ulubione biszkopty i maltiteksy Dr Gerarda.
Składniki i wykonanie;
masa 1
Do pół litra mleka dodać 5 żółtek i 3 łyżki mąki pszennej, cukier waniliowy. Z tych składników ugotować budyń. i przestudzić. 20 dag masła ekstra utrzeć ze szklanką cukru pudru i 2 łyżki kakao stopniowo dodając budyń. 
masa 2
w pół szklanki gorącej wody rozpuścić 11/2 łyżki żelatyny. 5 białek ubić pianę na sztywno ze szklanką cukru i wlać wystudzoną żelatynę. Dobrze zmiksować. Na dno blaszki rozłożyć biszkopty morelowe z polewą Dr. Gerarda. Na nich położyć masę budyniową, a następnie wyłożyć drugą masę. Na wieszch ułożyć biszkopty morelowo- śmietankowe z polewą. Wspaniałe ciasto bez pieczenia dzięki wyśmienitym biszkoptom. Kto raz spróbuje sięga po następny kawałek, bo trudno się oprzeć temu smakołykowi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz