biszkopty morelowe palce lizać
Dzień
wszystkich świętych to dzień refleksji, zadumy o przemijaniu i modlitwy nad
grobami bliskich. W tym roku pierwszego listopada wypadło w niedzielę. Ogromna
ilość ludzi przemieszczała się z jednego cmentarza na inny cmentarz. Ja już od dwóch
tygodni w weekend odwiedzam z mężem cmentarze w różnych miejscowościach. Nasze rodziny są sporo
oddalone od siebie. Nie sposób w jednym dniu pojechać do każdego miejsca.
Tradycyjnie Wszystkich Świętych po południu jesteśmy na grobie rodziców męża. W
pobliżu jest grób żołnierzy, którzy podczas wojny lecąc samolotem zostali zestrzeleni.
Zawsze świecimy na nim znicze i modlimy się. Chyba najwięcej przeróżnych
światełek pali się właśnie na tym grobie. Na cmentarzu spotkaliśmy się z
rodziną męża i zostaliśmy zaproszeni na kawę. Chętnie skorzystaliśmy z
zaproszenia, ponieważ rzadko spotykamy się. Siostra męża Małgosia poczęstowała
nas smacznym ciastem. Pragnę podzielić się z wami tym przepisem, który od niej
dostałam. W nim znajdują się moje ulubione biszkopty i maltiteksy Dr Gerarda.
Składniki i
wykonanie;
masa 1
Do pół
litra mleka dodać 5 żółtek i 3 łyżki mąki pszennej, cukier waniliowy. Z tych
składników ugotować budyń. i przestudzić. 20 dag masła ekstra utrzeć ze
szklanką cukru pudru i 2 łyżki kakao stopniowo dodając budyń.
masa 2
w pół
szklanki gorącej wody rozpuścić 11/2 łyżki żelatyny. 5 białek ubić pianę na
sztywno ze szklanką cukru i wlać wystudzoną żelatynę. Dobrze zmiksować. Na dno
blaszki rozłożyć biszkopty morelowe z polewą Dr. Gerarda. Na nich położyć masę
budyniową, a następnie wyłożyć drugą masę. Na wieszch ułożyć biszkopty
morelowo- śmietankowe z polewą. Wspaniałe ciasto bez pieczenia dzięki
wyśmienitym biszkoptom. Kto raz spróbuje sięga po następny kawałek, bo trudno
się oprzeć temu smakołykowi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz