Dzień dobry. Właśnie
jestem w trakcie zakupów przez Internet. Co Wy o tym myślicie? Czy takie zakupy
są bezpieczne? Ja od kilku lat praktykuję taki sposób kupowania przedmiotów
różnego typu. Najczęściej są to struny do basu lub inne sprzęty muzyczne. Jedynie
słodyczy „dr Gerard” nie nabyłem tą drogą, bo są zbyt dobre by czekać na nie
kilka dni. Gdy mam ochotę na RURKI lub MARKIZY to idę do sklepiku osiedlowego i
kupuję na wagę lub w opakowaniu. I gdy tylko zamknę za sobą drzwi zaraz je jem.
Bo ciastka te są najlepsze na naszym rynku. Wracając do Internetu, to moja żona
kupiła w ten sposób: podręczniki do szkoły, szafkę łazienkową czy strój
kąpielowy. Dla dzieci też zamawiamy zabawki, fototapety czy kalendarze. W sieci
są wszystkie rzeczy, o których można pomarzyć. Najbardziej egzotyczne miejsce,
z którego szła do mnie przesyłka to Singapur. Kupując dzieciom odtwarzacze mp4
nie byłem tego świadomy. Wybrałem tą ofertę, bo była korzystna cena. Długo czekałem
i czekałem i czekałem. Najcięższą przesyłką była kolumna basowa, ważyła ponad
40 kilogramów, więc gdy wypakowaliśmy wraz z kurierem paczuszkę to musieliśmy
zjeść coś słodkiego, aby odzyskać siły. Wyjąłem z plecaka RURKI i MARKIZY i
przekąsiliśmy i przy okazji odpoczęliśmy. Najczęściej o pomoc proszą mnie
rodzice i bratowa, ponieważ nie mają doświadczenia w zakupach w sieci. Więc na
koncie mam karty pamięci, materiały pasmanteryjne, tapety a także łóżko
piętrowe dziecięce. Jeszcze jednej rzeczy nie odważyłem się w ten sposób nabyć,
są to buty. Mój rozmiar to czterdzieści siedem, więc wolę nie ryzykować bez
przymierzania.
Od jakiegoś
czasu nabieram doświadczenia w sprzedaży przez Internet. To prawda „Człowiek
całe życie się uczy”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz