piątek, 7 października 2016

Szaro, buro i ponuro



       Kiedy nadeszła nieubłagalnie kalendarzowa jesień, pora roku której ja osobiście bardzo nie lubię. Wiedziałam że przed nami wiele miesięcy deszczowych i zimnych dni. A na dodatek dni mamy krótsze i szybciutko robi się ciemno. Wieczory mamy wtedy niesamowicie długie, a pogoda raczej nie zachęca nas do wychodzenia z domów. Ja najchętniej zaszyłabym się na ten czas w domu, spędzając czas przed telewizorem lub komputerem z aromatyczną kawusią i do tego anielsko pysznymi smakołykami od Dr Gerarda takimi jak trick kakaowy, niebiańsko pysznymi pryncypałkami. Choć moi znajomi zgodnie twierdzą, że na nudę czasu nie mają, to czas na obejrzenie popularnego serialu, czy odwiedzenie ulubionych stron internetowych zawsze się znajdzie. To jednak przesiadywanie przed szklanym ekranem nie jest jedynym sposobem na spędzenie wolnego czasu jesienią. Jest wiele innych sposobów. Korzystam  z nich również jak mogę, gdy mam coś do czytania, a uwielbiam kolorowe gazety zawsze pod ciepłym kocem, by nóżki mi nie zmarzły i coś gorącego do picia - herbatka i do tego maczane w niej kremisie Dr Gerarda - niebo dla podniebienia.
Zawsze kiedy wychodzę na zakupy w porze jesiennej szaleję i kupuję większe zapasy słodkości by móc się rozkoszować pysznymi smakołykami Dr Gerarda. A smaków i rodzajów mam pod dostatkiem i zawsze jestem w kropce co mam kupić, ale nigdy nie zapominam żeby do moich zapasów dołączyły wspaniałe ciastka francuskie posypane sezamem.
I tak mijają mi szaro bure jesienne wieczory.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz