piątek, 7 października 2016
Ania znów idzie do przedszkola.
Ania znów idzie do przedszkola.
Wczesnym rankiem zadzwonił głośno budzik. Otworzyłam oczy, przecież dzisiaj idę pierwszy raz po wakacjach z wnuczką do przedszkola . Och, jak ona się cieszy, że idzie do przedszkola. Cieszy się, że spotka koleżanki i kolegów, z którymi nie widziała się przez dwa miesiące. Szybko wyskoczyła z łóżka. Na krześle czekały na nią przygotowane przez mamę granatowa sukienka z pięknym białym kołnierzem i nowe buty, też granatowe.
Wszystko nowe, a to dlatego, że w czasie wakacji wnuczka urosła i wszystkie rzeczy zrobiły się za małe.
Raz, dwa - poranna gimnastyka, toaleta, śniadanie i już jest gotowa.
Aniu, nie zapomnij o plecaczku zielonym z kapciami i Scooby-Doo Maślane Herbatniki -Dr Gerarda.
Ciasteczkami poczęstuj koleżanki i kolegów na powitanie.
-Idziemy z wnuczką do przedszkola. Serce bije jej mocno, nie może doczekać się spotkania z panią i dziećmi.
Nagle pojawił się przed nami Maciek, a obok niego Paulina.
- Popatrz Aniu, kto idzie przed nami - mówię.
Paulinka nagle odwraca się i widząc nas, grzecznie się kłania. W jej ślady idzie Maciek.
- Jacy grzeczni - mówię do Ani.
Drogę minęła raz, dwa i już wchodzimy do przedszkola.
W drzwiach stoi przemiła pani Grażynka, która będzie ich opiekunką.
- Dzień dobry pani - kłaniamy się grzecznie.
Witaj Aniu, jak urosłaś w czasie wakacji.
Pani obejmuje mnie wnuczkę ramieniem i mocno przytula do siebie.
Jak to dobrze, że znów tutaj jesteś -mówi na powitanie.
- I pomyśleć, że jesteście starszakami, a za rok będziecie już w szkole. Czeka nas bardzo wiele pracy.
Wnuczka pożegnała się ze mną i szybko pobiegła do szatni.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz