piątek, 14 października 2016

Pierwsze urodzinki.

            Cześć, przestało padać :-), temperatura spadła do zera. Rano wielu kierowców skrobało szyby. Nasza pogoda zmienia się w takim tempie, że nie wiadomo, co będzie jutro i jak się ubrać. W niedzielę mój piłkarz gra turniej na powietrzu. Czy wróci zdrowy? Przed nami jeszcze cztery takie turnieje. Rozgrywki trwają do 6 listopada. A to są dziesięcioletni chłopcy. Z przykrością dodam, że ja nie będę z nim na meczu w Żninie. Gdy On będzie biegał po Orliku, ja będę świętował Roczek mojego chrześniaka. Tym razem z Tomkiem jedzie Mama. Cały prowiant będzie przygotowany przeze mnie i syna. Piłka, bielizna termoaktywna, tym razem buty halowe i Ciastka francuskie posypane sezamem (przekąska w przerwie). Prosiłem moją ślubną, aby po każdej połowie meczu dawała mi znać, co się wydarzyło i jaki jest wynik. Wyjazd na turniej będzie ok. dziesiątej rano, w tym czasie z córką będę przygotowywał niespodziankę dla mojego chrzestnego synka. Będzie to „Kremisiowa chatka”. Przepis wziąłem ze strony internetowej dr Gerard. W dziale Deseroteka jest mnóstwo ciekawych deserów. Głównymi składnikami tego przysmaku są ciastka „Kremisie” i masa serowa. Łatwy przepis, szybkie i smaczne słodycze. Ciastek, które są potrzebne do chatki, nie muszę opisywać, wszyscy je znamy i wszystkim a w szczególności dzieciom smakują.
            Impreza urodzinowa odbywać się będzie w wynajętym lokalu. Czyli u jubilata Babci. Gości będzie ponad dwadzieścia osób, w tym dzieci. Gospodyni już od początku tygodnia robi zakupy i obmyśla menu oraz wystrój pokoju. Ile stołów, ile krzeseł, jak usadzić gości by nie było niezręcznych sytuacji. Dochodzą do mnie przecieki, że będą gołąbki, sernik, śledzie w miodzie, kotlety mielone oraz dla dzieci Maltikeks. Co do napojów to będzie Piccolo a może coś na rozgrzanie brat też kupi?

            Życzcie mi udanej imprezy. Pozdrawiam L K

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz