Jesienne
porządki.
Nie
tylko na wiosnę mamy mnóstwo prac związanych z przygotowaniem się
do tej pory roku. Dzisiaj postanowiłam posprzątać w swojej szafie
oraz w obuwiu i kiedy mi starczy czasu i będę miała jeszcze
troszkę sił to również na mojej działeczce. Czas już powyciągać
ciepłe ubrania i kurtki, bo jesień co raz bardziej daje o sobie
znać chłodnymi powiewami wiatru jak również dżdżystą pogodą.
Dzieci wysłałam do szkoły sobie zrobiłam kawę i wysypałam na
talerzyk kilka ciasteczek MALTIKEKS dr Gerarda. Dodadzą mi
energii do pracy. Teraz najgorszy moment trzeba przebrać ubrania i
te, które już dawno są na mnie niedobre za małe za ciasne lub co
najmniej sześć miesięcy ich nie nosiłam czas się z nimi pożegnać
i zapakować, podzielić się nimi z inną osobą, która na pewno
się ucieszy i jeszcze je wynosi, zrobi dobry użytek. Na pierwszy
ogień poszły koszulki i spodenki, sukienki. Do góry do pawlacza a
zimowe swetry oraz czapki, szaliki do szafy. Czas na nie. Okazało
się, że dwie pary kozaków trzeba zanieść do szewca będą jak
nowe. Trochę mi to zajęło czasu choć dopiero to moja szafa zrobi
się powoli. Nawet nie zauważyłam kiedy z mojego talerzyka zniknęły
pyszne kuleczki draże czy ciasteczka w czekoladzie mlecznej moje
MALTIKEKSY jak kto woli. Po dwunastej zakończyłam i zaraz
wzięłam swojego psa i w drogę na działkę. Mój pies ledwo
doszedł całą drogę mieliśmy pod wiatr. Zostałam miło
zaskoczona na działce, ponieważ wbrew moim przypuszczeniom wszystko
było zielone trawa, liście na drzewach jedynie żywopłot miał
czerwono - żółte kolory po prostu pięknie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz