piątek, 7 października 2016

Pryncypałki

Pryncypalki.


Witam ponownie. Nadal wieje, pada deszcz i mamy przenikliwy chłód na dworze. Dzisiaj po powrocie od lekarza, byłam kompletnie przęmęczona a buty caŁkiem przemokŁy do teraz się suszą, po południu to samo miałam z adidasami. Czas zakupić kalosze. Ponownie wybrałam się do miasta pierwszy lepszy sklep są przymierzam dobre nawet mialam wybór jakie chce matowe lub świecące. Teraz nawet w takich kaloszach dlugie spacery nie będą straszne. Przy okazji, że bylam już w mieście to pomyślalam, że nic innego nie pozostaje jak pójść do biblioteki i wypożyczyć fajną, ciekawą ksiażkę. Była moja bibliotekarka, która już zna mój gust czytelniczy. ZaproponowaŁa mi kilka ciekawych książek na dlugie jesienne wieczory, nawet poczęstowala mnie gorącą herbatą i przepysznymi ciastkami
dr Gerarda PRYNCYPAłKI i MAłTIKEKSY, ponieważ odbywało się spotkanie w sprawie sobotniego rajdu pieszego i Piotr jeden z uczestników przyniósł do kawy tak pyszne ciasteczka. Pani Zosia nagrała mi kilka wybranych przeze mnie pozycji. Zaprosiła mnie do wspólnego wyruszenia z grupą zapalonych piechurów do wspólnego poznawania naszego regionu. Niestety w sobotę mam już inne plany ale na pewno na kolejną wyprawę z tak ciekawymi ludźm i przygotowanym programem zwiedzania oraz z przewodnikiem się wybiorę. Teraz już wracam do domu bo niestety wieczory już mamy krótkie. Zrobię pyszną kolację i zasiadam do czytania ciekawej książki.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz