Moja koleżanka mieszka niedaleko
mnie, na tym samym osiedlu. Zadzwoniła do mnie i umówiłyśmy się na wspólne
zakupy. Nie dałyśmy rady chodzić zbyt długo po sklepach z powodu fatalnej
pogody. Im bliżej wieczora tym robiło się chłodniej. Chciałam iść do domu ale
Kasia nalegała bym na chwilkę wstąpiła do niej. W końcu uległam jej namowom. I
tak jej mieszkanie było po drodze. Zaproponowała mi kawę. Odmówiłam. Była już
osiemnasta. To dla mnie za późno na kawę. Wobec tego koleżanka zaparzyła
herbatę i poczęstowała mnie smakowitym deserem w kubeczku z wafelka do lodów.
Początkowo myślałam, że jest to ciastko kupione w sklepie. Nic z takich rzeczy.
Okazało się, że koleżanka sama przygotowała ten deser, przyozdobiony
wyśmienitym Ciasteczkiem Czekoladowym od Dr Gerarda. Opowiedziała mi dokładnie
jak powstał ten specjał, abym mogła przyrządzić taki sam u siebie w domu.
Potrzebne składniki
na dwie porcje:
- dwa waflowe kubki
- jedno opakowanie galaretki truskawkowej
- jogurt naturalny: 200 gramów
- kruche Ciasteczko Czekoladowe Dr Gerarda: 2 sztuki
- jedno opakowanie galaretki truskawkowej
- jogurt naturalny: 200 gramów
- kruche Ciasteczko Czekoladowe Dr Gerarda: 2 sztuki
Sposób przygotowania:
Galaretkę rozpuszczamy w 200 ml
wody. Odstawiamy do wystygnięcia. Do ostudzonej galaretki dodajemy jogurt
naturalny. Dokładnie mieszamy. Odstawiamy na ok. 20 - 25 minut do lodówki. Gdy
już zacznie tężeć miksujemy na szybkich obrotach przez około 3 minuty.
Spowoduje to, że galaretka nabierze powietrza i puszystej konsystencji.
Przekładamy do waflowych kubeczków. Możemy uformować kopułę, ale nie jest to
oczywiście konieczne. Odstawiamy do lodówki na około 1,5 godziny. Przed
podaniem dekorujemy kruchym Ciasteczkiem Czekoladowym Dr Gerarda i deser
gotowy.
Pożegnałam się z koleżanką i z
przepisem w ręku wróciłam do domu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz