IMIENINY JADWIGI
Koleżanka w pracy poczęstowała nas pysznym ciastem. Ciacho przyniosła z okazji swoich imienin. W tym dniu czekał na nią wspaniały bukiet kwiatów i kartka okolicznościowa zrobiona własnoręcznie z mojej inicjatywy. Zawsze w ten sposób honorujemy solenizantkę z naszego biurowego grona. Po serdecznych życzeniach i życzliwych uściskach nadszedł czas na pracę. Z zapałem przystąpiliśmy do wykonywania swoich służbowych obowiązków. Papierkowej roboty było co niemiara. Jak zawsze większość była na cito. Rzetelnie wypełnialiśmy wnioski, uzupełnialiśmy dane, sprawdzaliśmy i podliczaliśmy kosztorysy itp. Doskonale wiedzieliśmy, że kiedy nadejdzie czas na przerwę śniadaniową, będzie na nas czekał słodki poczęstunek. Do tego czasu na moim biurku pojawił się pyszny wafelek z firmy Dr Gerard. Uwielbiam ich produkty, a w szczególności pryncypałki. Ten niesamowity smak i wyjątkowa kruchość natychmiast wprowadzają mnie w doskonały nastrój. Znacznie łatwiej mi się wtedy pracuje. Wiem, że moje szare komórki pracują na pełnych obrotach, hihihi. Podejrzewam, że to ten smak i aromat ciasteczek z firmy Dr Gerard tak mnie mobilizuje, a zarazem dopinguje moje skupienie. Wydajność wzrasta, hihihi. Zegar wybił godzinę 11, więc czas na przerwę śniadaniową. Ciacho krówkowe z bitą śmietaną okazało się wręcz rarytasem. Spód był zrobiony z herbatników z firmy Dr Gerard co jeszcze dodatkowo podkreślało jego wyjątkowość . Podaje przepis Jadzi na to pyszne ciacho bez pieczenia.
- Kilka paczek herbatników z firmy Dr Gerard (ilość zależy od wielkości blachy na której chcemy przygotować ciasto).
- krem karpatka zrobiony według przepisu na opakowaniu
- śmietanka 30% najlepiej opakowanie 500 ml, którą trzeba ubić mikserem
- puszka z masą krówkową
Przygotowanie:
Ułożyć herbatniki na blasze. Potem wyłożyć na nie krem karpatka, posmarować to wszystko masą krówkową, przykrywamy to kolejną warstwą herbatników, następnie kładziemy bitą śmietanę i posypujemy tartą czekoladą i posiekanymi, podprażonymi orzechami. Ciasto wkładamy do lodówki. Najlepiej smakuje kiedy jest przygotowane dzień wcześniej, krem stężeje, a herbatniki zmiękną. Wiem, że trudno jest się powstrzymać mając w zasięgu ręki taki przysmak, ale naprawdę warto poczekać te kilka godzin. Smacznego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz