Za oknami pada deszcz i jest chłodno. Powoli zbliża się już zima, jeszcze
trochę mam pracy w ogródku i na działce. Nie zdążyłam wykopać, dalii, mieczyków i innych kwiatów. Miałam także
posadzić krokusy, hiacynty, tulipany. Przy wykonywaniu prac zawsze jakieś
rośliny dzielę i sadzę w inne miejsce. Takie prace można robić do końca
miesiąca dlatego spokojnie czekam na poprawę pogody. Słucham jaką mówią
prognozę na najbliższe dni. Może będzie jeszcze tak zwane babie lato.
Prawdopodobnie w sobotę ma być słonecznie i wzrośnie temperatura. Myślę, że
wtedy wykorzystam tą sytuację i popracuje w ogródku. Teraz biorę się do
zrobienia ciasta na urodziny męża. W domu wszyscy lubią słodkości i każda
okazja do zrobienia jest mile widziana. Dodatkowo po pracy ma wstąpić teściowa. Zastanawiałam się długo, bo nie chciało mi
się piec i zdecydowałam się na prosty przepis, ale bardzo dobry. Do tego celu
wykorzystam moje ulubione krakersy Dr. Gerarda, które wczoraj kupiłam.
Składniki;krakersy Dr. Gerarda
powidła śliwkowe, ja miałam własnej produkcji
Krem;
1/2 l mleka
1 1/2 kostki masła ekstra
6 łyżek grysiku błyskawicznego
5 łyżek cukru
cukier waniliowy
Jak zrobić;
Ugotować grysik i przestudzić. Masło utrzeć na puszystą masę i dodawać stopniowo wystudzony grysik. Na dużej blaszce wyłożyć krakersy Dr. Gerarda. Posmarować je powidłami śliwkowymi. Na to wyłożyć połowę masy i przykryć drugą warstwą krakersów. Znów posmarować je powidłami i położyć resztę kremu. Przykryć trzecią warstwą krakersów delikatnie posmarować powidłami i posypać wiórkami kokosowymi lub pokrajanymi drobno orzechami. Ciastka idealnie pasują do wykonania tego ciasta. Myślę, że wszystkim będzie smakowało, a szczególnie przy degustacji kawy. Smacznego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz