Dzień Edukacji Narodowej 14 października nauczyciele obchodzą
swoje święto. Dzień wcześniej na tą okazję odbyła się uroczysta akademia, w
której brała udział moja córka. Mówiła wierszyk i wręczała kwiaty. Tydzień
wcześniej okazało się, że ma dziurkę na spódnicy i to w miejscu bardzo
widocznym. Jak ona ją zrobiła nie mam pojęcia. Musieliśmy jeździć po sklepach,
żeby kupić podobną. Monika jest dzieckiem wymagającym i to co mi się podoba
niekoniecznie jej pasuje. Tak było przy zakupie spódnicy. Chciałam droższą z
ładnymi zaszewkami, ale ona popatrzyła na cenę i nie chciała takiej drogiej.
Natomiast wybrała sobie szmatkę, która do niczego nie pasuje. Musiałam użyć
wszelkich starań, by mnie posłuchała. W ostateczności kupiłyśmy w innym sklepie
jeszcze innego fasonu, która jej odpowiadała. Po drodze zrobiliśmy większe
zakupy na cały tydzień. Między innymi kupiłam moje ulubione krakersy i wafelki
Dr. Gerarda. Na drugi dzień zadzwoniła siostra z informacją, że przyjeżdża z
dziećmi w sobotę. Znów myślenie co upiec. Na szczęście miałam ser i krakersy.
Wymyśliłam sernik gotowany. Ona bardzo lubi to ciasto, a dzieci jedzą wszystko
co jest słodkie.
Składniki;
2 opakowania krakersów Dr. Gerarda
1 kg sera
1 szklanka cukru pudru
3 żółtka
15 dag masła
½ szklanki mleka
2 budynie śmietankowe
Przesmażone skórki z pomarańczy
2 galaretki pomarańczowe
Wykonanie;
Masło ucieramy do białości stopniowo dajemy cukier, żółtka i
nadal ucieramy. Gdy masa będzie pulchna, to dodajemy zmielony dwukrotnie ser.
Ustawiamy Garnek z masą serową na malutkim ogniu i ciągle mieszając
doprowadzamy do wrzenia. Mąkę rozprowadzamy w mleku i wlewamy do gotującej
masy. Gotujemy aż zgęstnieje. Na dużej brytfance rozkładamy krakersy, wlewamy
połowę gorącej masy. Układamy drugą warstwę krakersów i wylewamy resztę masy.
Układamy ostatnią warstwę krakersów. Zalewamy galaretkami przygotowanymi według
przepisu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz