Moja bratanica Ola ma chłopaka.
Pierwszego w swoim życiu i zapewne jej młode serduszko chciałoby, aby to był
ten jedyny. Czy tak będzie? Czas pokaże. Parę dni temu z całą swoją paczką
przyjaciół umówiła się na spotkanie u niej w domu. Między innymi zaprosiła również
swego chłopaka, który najwyraźniej miał być najważniejszą personą na tym
spotkaniu. Wciąż rozmawiała ze swoją siostrą Martą o nadchodzącym dniu, w
którym miało odbyć się spotkanie. Konsultowała wymyślone przez siebie menu.
Nawet mnie czasami pytała o poradę. Nic dziwnego chciała zabłysnąć przed
ukochanym. Postawiła na proste ale efektowne przekąski. Ze swoich oszczędności
zrobiła zakupy. Gdy przyszedł dzień, tak przez nią wyczekiwany z zaciekawieniem
przyglądałam się jej kuchennym poczynaniom. Byłam w gotowości aby jej pomóc,
gdyby tego potrzebowała. Jednak jej zwinne drobne rączki sprytnie się uwijały.
Chciała wszystko przygotować sama. Widziałam jak w zawrotnym tempie powstawały
mini kanapki z pysznymi Krakersami Classic od Dr Gerarda. Wyłożyła również na
półmisek jedyne w swoim rodzaju Krakersy Kanapki Paprykowe również z repertuaru
Dr Gerarda. Miały one być wykwintnym dodatkiem do sałatki z pieczarek
marynowanych pokrojonych w plastry, wymieszanych z ogórkiem konserwowym i
cebulką, zaprawionych majonezem i odrobiną śmietany. Na deser bratanica własnoręcznie
zrobiła blok z bakaliami i smakowitymi Pryncypałkami Mini Dr Gerarda. Gdy party były
już przygotowane, jeszcze przed przybyciem gości bratanica zrobiła zdjęcie
upamiętniające pracę swych rąk. Niebawem goście zaczęli przybywać. Jako jeden z
pierwszych przyjechał chłopak Oli. Wręczył jej czerwoną różyczkę i bombonierki.
Dziewczynie zrobił tym miłym gestem ogromną przyjemność. Wkrótce cała ekipa się
zebrała. Ola zaprosił wszystkich do swojego pokoju na przygotowany poczęstunek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz