piątek, 16 października 2015

Imprezę czas zacząć



Moja bratanica Ola ma chłopaka. Pierwszego w swoim życiu i zapewne jej młode serduszko chciałoby, aby to był ten jedyny. Czy tak będzie? Czas pokaże. Parę dni temu z całą swoją paczką przyjaciół umówiła się na spotkanie u niej w domu. Między innymi zaprosiła również swego chłopaka, który najwyraźniej miał być najważniejszą personą na tym spotkaniu. Wciąż rozmawiała ze swoją siostrą Martą o nadchodzącym dniu, w którym  miało odbyć się spotkanie. Konsultowała wymyślone przez siebie menu. Nawet mnie czasami pytała o poradę. Nic dziwnego chciała zabłysnąć przed ukochanym. Postawiła na proste ale efektowne przekąski. Ze swoich oszczędności zrobiła zakupy. Gdy przyszedł dzień, tak przez nią wyczekiwany z zaciekawieniem przyglądałam się jej kuchennym poczynaniom. Byłam w gotowości aby jej pomóc, gdyby tego potrzebowała. Jednak jej zwinne drobne rączki sprytnie się uwijały. Chciała wszystko przygotować sama. Widziałam jak w zawrotnym tempie powstawały mini kanapki z pysznymi Krakersami Classic od Dr Gerarda. Wyłożyła również na półmisek jedyne w swoim rodzaju Krakersy Kanapki Paprykowe również z repertuaru Dr Gerarda. Miały one być wykwintnym dodatkiem do sałatki z pieczarek marynowanych pokrojonych w plastry, wymieszanych z ogórkiem konserwowym i cebulką, zaprawionych majonezem i odrobiną śmietany. Na deser bratanica własnoręcznie zrobiła blok z bakaliami i smakowitymi Pryncypałkami Mini Dr Gerarda. Gdy party były już przygotowane, jeszcze przed przybyciem gości bratanica zrobiła zdjęcie upamiętniające pracę swych rąk. Niebawem goście zaczęli przybywać. Jako jeden z pierwszych przyjechał chłopak Oli. Wręczył jej czerwoną różyczkę i bombonierki. Dziewczynie zrobił tym miłym gestem ogromną przyjemność. Wkrótce cała ekipa się zebrała. Ola zaprosił wszystkich do swojego pokoju na przygotowany poczęstunek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz