To było niezwykłe grzybobranie. Po obiedzie, około godziny 14 poszedłem z żoną do lasu. Zabraliśmy ze sobą nożyk do odcinania grzybów i duży koszyk a w kieszenie najsmaczniejsze ciasteczka od Dr Gerard. były to zwierzaki i pryncypałki. Przez pierwsze pół godziny znaleźliśmy tylko kilka małych grzybków i nic poza tym. Po jakimś czasie weszliśmy w nieznaną dotąd część lasu. Było tam tak cudownie! Uzbieraliśmy cały koszyk dużych, dorodnych grzybów. W sam raz do suszenia! Ale nie tylko to sprawiło, że grzybobranie było takie udane! Po powrocie do domu już nie co zmęczeni postanowiliśmy wypić kawę na ożywienie.Ale żona stwierdziła że nie mamy nic do kawy, no cóż a może by coś upiec padła propozycja a tak. Więc żpona zaczeła robić przygotowania a ja natchmiast zaczołem poszukiwać jakiegoś dobrego przepisu.Szukałem i znalazłem najbardziej zainteresował mnie -
-fondue czekoladowe z owocami i miksem ciasteczek kruchych i rurek waflowych.
Składniki.
rurki waflowe dr Gerard
ulubione kruche ciasteczka dr Gerard
1/4 kostki masła
2 tabliczki gorzkiej czekolady
ulubione owoce
Sposób wykonania.
Czekoladę i masło rozpuść w kąpieli wodnej. Przelej do naczynia do fondue, pod spodem zapal świeczkę, by utrzymać temperaturę masy, niech cały czas się podgrzewa. Na wykałaczki nadziej ulubione owoce pokrojone w mniejsze kawałki i maczaj w czekoladzie. Ciasteczka rurki zanurzaj w czekoladzie, jedz na zmianę z owocami.Trochę to trwało zanim to zostało wykonane ale chwile cierpliwości a do kawy mieliśmy wyśmienity smakołyk.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz