wtorek, 6 października 2015

Nasze niejadki.

Nasze niejadki.


Każdy kto ma dzieci wie jak trudno je czymś zaskoczyć i jak ciężko ułożyć zdrowy jadłospis dla malucha. Tym bardziej teraz kiedy nadeszły chłodne dni. Dzieci jak tylko wstają i otwierają oczy przed szkołą mówią, że nic nie będą jadły a potem głowa mnie boli lub nic mi dzisiaj do głowy nie wchodzi. A przyczyna jest prosta brak śniadania. Każda z nas próbuje robić coś co dzieci lubią. Mój syn kiedyś jadł tylko parówki potem płatki z mlekiem a teraz kanapki. Teraz zachęcają nas w różnych programach kulinarnych aby zdrowo odżywiać nasze maluchy i jak przygotowywać zdrowe kanapki. Kilka rad wprowadziłam w życie i zadziałało. Robię kanapki z sałatą i serem żółtym do tego wkładam pokrojonego ogórka zielonego i kilka rzodkiewek. Jakoś zjada. Robię też zdrowe pasty na kanapki w których przemycam witaminy. Dopiero potem na deser daję mu coś na przekąskę ale też wybieram takie, które jest zdrowe i smaczne. Zakupiłam ciastka na dobry dzień wit'AM pełnoziarniste ciastka zbożowe o smaku jabłko, rodzynki od dr GERARDA. Zawiera trzy zboża i magnez, żelazo i witaminę B1 czym dodają energii na reszt trudnego dnia w szkole. A inne ulubione ciastka nazywają się MALTIKEKS pełnoziarniste ciasteczko o smaku jogurtu w polewie od dr Gerarda. Mamy w czy wybierać na zmianę możemy dawać naszym pociechom pyszna zdrową przekąskę. A w innym dniu dostaje owoce jabłka czy gruszki lub banana. Wiadomo, że w szkole je się nie zawsze przy stolikach z reguły bawiąc się z innymi dziećmi na boisku. Takie rozwiązania są dobre bo mamy zdrową dietę dla naszych niejadków i dajemy im co co lubią.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz