Nasze
niejadki.
Każdy
kto ma dzieci wie jak trudno je czymś zaskoczyć i jak ciężko
ułożyć zdrowy jadłospis dla malucha. Tym bardziej teraz kiedy
nadeszły chłodne dni. Dzieci jak tylko wstają i otwierają oczy
przed szkołą mówią, że nic nie będą jadły a potem głowa
mnie boli lub nic mi dzisiaj do głowy nie wchodzi. A przyczyna jest
prosta brak śniadania. Każda z nas próbuje robić coś co dzieci
lubią. Mój syn kiedyś jadł tylko parówki potem płatki z mlekiem
a teraz kanapki. Teraz zachęcają nas w różnych programach
kulinarnych aby zdrowo odżywiać nasze maluchy i jak przygotowywać
zdrowe kanapki. Kilka rad wprowadziłam w życie i zadziałało.
Robię kanapki z sałatą i serem żółtym do tego wkładam
pokrojonego ogórka zielonego i kilka rzodkiewek. Jakoś zjada. Robię
też zdrowe pasty na kanapki w których przemycam witaminy. Dopiero
potem na deser daję mu coś na przekąskę ale też wybieram takie,
które jest zdrowe i smaczne. Zakupiłam ciastka na dobry dzień
wit'AM pełnoziarniste
ciastka zbożowe o smaku jabłko, rodzynki od dr
GERARDA. Zawiera trzy zboża i magnez, żelazo i witaminę B1
czym dodają energii na reszt trudnego dnia w szkole. A inne ulubione
ciastka nazywają się MALTIKEKS pełnoziarniste ciasteczko
o smaku jogurtu w polewie od dr Gerarda. Mamy w czy wybierać na
zmianę możemy dawać naszym pociechom pyszna zdrową przekąskę. A
w innym dniu dostaje owoce jabłka czy gruszki lub banana. Wiadomo,
że w szkole je się nie zawsze przy stolikach z reguły bawiąc się
z innymi dziećmi na boisku. Takie rozwiązania są dobre bo mamy
zdrową dietę dla naszych niejadków i dajemy im co co lubią.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz