Słodkie
przekąski w podróży.
Zbliża
się kolejny długi weekend. Drugi już w tym miesiącu. Kto z nas
dobrze go rozplanował może cieszyć się urokami wolnych dni. Jedni
grillują inni spędzają czas aktywnie jeżdżąc z rodzinką na
rowerach a jeszcze inni wybierają piesze wycieczki po górach. Może
ktoś z was właśnie tam się wybiera a szczególnie w okolice
Szklarskiej Poręby. Wystarczy spakować plecak wsiąść do pociągu
zapakować dobre przekąski dodające energii
andruty kokosowe lub
wafle
kakaowe dr Gerarda i nic więcej nie potrzeba prócz
słodyczy i dobrych butów. Aby wyruszyć w trasę na szlak. Postaram
Wam się podać drogę na Śnieżne kotły górą. Należy wjechać
na Szrenicę wyciągiem a stamtąd bagatela dwie godziny marszu pod
górę. Po drodze mijamy grupy skalne końskie łby, trzy świnki.
Jest to granica Polsko - Czeska. Docieramy do przekaźnika na
Śnieżnych kotłach. Ogrodzone skały stąd możemy oglądać całą
kotlinę jeleniogórską. A w dole stawy polodowcowe. Mamy tu piękne
punkty widokowe. I stąd także jak ktoś nie był może pójść do
źródła Łaby. Skąd wypływa rzeka Łaba. Źródła mamy ogrodzone
kręgiem z kamieni gdzie turyści wrzucają drobne pieniądze czasem
także euro chyba dlatego je ogrodzili. Tutaj warto się zatrzymać
przysiąść i na chwilę odpocząć i cieszyć się widokiem oraz
przekąsi nasze ciasteczka andruty kokosowe. Śnieżne kotły od dołu
są bardziej męczące ale chyba bardziej krajobrazowe i urokliwe. Są
tam drewniane domki gdzie można odpocząć aż dojdziemy do
schroniska. Mi osobiście ta trasa z Jagniątkowa przez Czarny kocioł
się bardziej podobała. Stamtąd do szklarskiej poręby i wyjdziemy
wprost na muzeum mineralogiczne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz