poniedziałek, 16 maja 2016

Popołudnie z filmem.

Niedzielne popołudnie. Na dworze bardzo się ochłodziło i pada drobny deszcz. Planowaliśmy wyjść na jakiś spacer, ale niestety pogoda nam spłatała figla, więc musieliśmy sobie jakoś zorganizować czas.
Mąż przypomniał sobie, że przecież mamy fajny film do obejrzenia na DVD.
Pomyślałam sobie, że za nim mąż włączy film to ja pójdę do kuchni i zrobię sobie kawę, a mężowi herbatę, bo on kawy nie pije. Mąż mnie pyta?, jak to, to tylko sama herbatka, a gdzie coś słodkiego, przecież wiem, że wczoraj kupiłaś te pyszne ciastka od Dr Gerarda  Zwierzaki z polewą czekoladową i draże MaltiKeks.
Na początek przyniosłam Zwierzaki Dr Gerarda, które to już wcześniej mąż tak bardzo zachwalał.
Mnie one również bardzo smakowały. Film trwał prawie trzy godziny to i Zwierzaków zabrakło, więc przyniosłam jeszcze draże MaltiKeks. Uznaliśmy oboje, że słodycze od Dr Gerarda to najlepsze przekąski do filmu. Popołudnie szybko nam minęło, film pt. Django  bardzo się podobał, a ciasteczka  od Dr Gerarda bardzo smakowały.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz