Moje maluchy mają swoje ulubione
słodycze. Najczęściej kupuję im KREMISIE DR GERARDA. Mówią, że nie ma lepszych
ciastek. Ostatnio miałam mały problem, ponieważ nie było ich w sklepie. Do
następnej dostawy musiałam czekać dwa dni, więc postanowiłam, że w zastępstwie
upiekę im
DROŻDŻOWE ŚLIMACZKI Z KREMEM BUDYNIOWYM.
Składniki ; 50 dag mąki, 4 dag świeżych drożdży, 570 ml
mleka, 20 dag cukru, 7,5 dag masła lub margaryny, jedno jajko, szczypta soli,
7,5 dag posiekanych migdałów, jedna torebka budyniu waniliowego, mąka do oprószenia
stolnicy.
Sposób przygotowania ; Mąkę przesiać do miseczki, zrobić
wgłębienie. Do dołeczka wkruszyć drożdże, wsypać sól, wlać 50 ml mleka i dodać
5 dag cukru. Z brzegów dołeczka nasypać trochę mąki. Wymieszać zaczyn i odstawić
pod przykryciem na około 15 minut. Stopić w 4 dag masła i wystudzić. Podgrzać
120 ml mleka. Kiedy zaczyn ładnie wyrośnie do miseczki wlać podgrzane mleko.
Wbić jajko, zagnieść gładkie, elastyczne ciasto. Pod koniec zagniatania dodać
stopione masło. Ciasto odstawić pod przykryciem w ciepłe miejsce na około 45
minut. Pozostałe masło stopić. Kiedy ciasto podwoi swoją objętość, ponownie je
zagnieść. Przełożyć na stolnicę oprószoną mąką. Rozwałkować placek, posmarować
go resztą masła. Migdały wymieszać z 10 dag cukrem, posypać placek. Zwinąć go,
a potem rulon pokroić na 10 plasterków. Ciastka ułożyć na blasze przykrytej
pergaminem. Proszek budyniowy wymieszać z 6 – 7 łyżkami mleka. Pozostałe mleko
zagotować z resztą cukru. Wlać rozrobiony budyń i gotować minutę, aż
zgęstnieje. W ciastkach zrobić dołeczki i nałożyć w nie małe porcje budyniu.
Odstawić na 15 minut, by bułeczki podrosły. Żółtko wymieszać ze śmietaną,
posmarować brzegi bułeczek. Wstawić je do piekarnika nagrzanego do temperatury
200 C. Piec 12 do 15 minut. Wystudzić i oprószyć cukrem pudrem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz