poniedziałek, 15 lutego 2016

„Weekendowy wypad do brata”


Długo planowany z dobrym kolegą wyjazd do mojego brata dotrwał do finału. W ostatniej fazie planowania dołączyła moja siostra. Ja z siostrą pociągiem dojechaliśmy do Poznania, a na dworcu czekał kolega.

Po wyjściu z dworca zapakowaliśmy się do jego auta i w pierwszej kolejności zajechaliśmy na stację paliw, a potem prosto do brata w Lubuskie. Na trasie spotkała nas nie miła niespodzianka, mianowicie dzień wcześniej zderzył się bus z cysterną. Problem z usunięciem aut był na tyle poważny, iż przepompowanie gazu z rozszczelnionej cysterny zajęło strażakom 24h i trzeba było nadrabiać wiele kilometrów.

Na miejsce dotarliśmy cali i zdrowi, brat z żoną i synem przywitali nas serdecznie.

Po chwili odpoczynku i krótkiej toalecie zasiedliśmy do obiadu.

Na obiad podano parówkę w naleśniku, zaś na deser brat zaserwował „Sernik Nowojorski na spodzie z ciasteczek wit’AM i z solonym karmelem”. Po chwili jak zaczęliśmy się delektować sernikiem, to pochwalił się skąd się wziął na stole. Otóż kilka dni temu będąc z synem w markecie na zakupach chciał kupić mu coś ekstra i akurat natrafił na kremisie Dr Gerarda. Po rozpakowaniu w domu zobaczył wyraz twarzy i zadowolenie Zkremisi u syna i już wiedział że trafił w dziesiątkę.

Przed wyrzuceniem opakowania zerknął na nie i odczytał adres strony internetowej www.drgerard.eu i właśnie tam znalazł „Deserotekę” (czyli spis pomysłów na desery) i między innymi  spis produktów. W dziale „Specjały dla Małych np. ZWIERZAKI, WITAMINKI.

Za każdym razem jak jest na większych zakupach, to szuka wyrobów Dr Gerarda tym bardziej, że jest ich szeroka gama o przeróżnych smakach. Dlatego warto spróbować wszystkich aby móc stwierdzić jaki wyrób zniewolił nasze podniebienie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz