środa, 17 lutego 2016

Dodają mi sił



      Jeszcze jest z nami kalendarzowa zima, ale niewątpliwie coraz bliżej nam do wiosny i upragnionego lata. Tak wiec zdecydowałam się na porzucenie miejsca na kanapie i wdrożenie aktywniejszego trybu życia do moich codziennych obowiązków.
Pierwszym krokiem jaki podjęłam był zakup karnetu na zajęcia gimnastyczne, tak by nie mieć już wymówki, że "w domu to nie można, bo za mało miejsca". I stało się poszłam na zajęcia fitness prowadzone przez bardzo miłą i młodą dziewczynę, która dała nam tyle energii, że starczyłoby jej na co najmniej kilkadziesiąt osób. Zaangażowana w urzeczywistnienie mojego wiosennego planu zaczęłam czytać na temat tego jak powinno wyglądać dobre, zdrowe odchudzanie i wyczytałam, że najważniejsza jest dieta.
Bardzo ważne jak nie najważniejsze jest śniadanie, posiłki przed i po treningu oraz pełnowartościowe zakończenie dnia. Tak też za radami, które przeczytałam w internecie, wybrałam się na zakupy. Zaczęłam od kompletowania produktów odpowiednich do tego bym mogła je wykorzystać w swoim codziennym śniadaniu. I tak trafiłam i w żadnym razie nie mogłam się oprzeć na pełnoziarniste ciastka zbożowe Dr Gerarda, a były to wit,AM musli jabłko, rodzynki. Przy okazji wzmacniają układ trawienny. Jest w nich zdrowa mąka pełnoziarnista, płatki pszenne i owsiane oraz wspomagające funkcjonowanie całego organizmu żelazo, magnez i witamina E i B.
Wpadłam na pomysł że zrobię z Deseroteki wspaniałe crumle z jesiennych owoców z ciasteczkami wit,AM. Ciasteczka te są idealnym uzupełnieniem mojego jadłospisu porannego, w którym również znalazły się inne produkty firmy Dr Gerard. Zadowolona ze swoich zakupów wróciłam do domu pełna energii i już nie zajęłam mojego ulubionego miejsca kanapowego tylko pobiegłam na zajęcia fitness.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz