środa, 17 lutego 2016

Postanowienie noworoczne.

Dzień dobry, mamy miłe popołudnie, od rana przymroziło. W moim mieście rano termometr wskazał cztery stopnie na minusie. Chyba zimie się przypomniało, że i w Polsce na nią czekają. Dowodem są niedźwiedzie w Bieszczadach, które już się obudziły i są w złym nastroju. Wiadomo Polak niewyspany to Polak zły. Moja nauczycielka mówiła, że gdy jesteśmy śpiący to mamy zjeść coś słodkiego, a cukier poprawi wydajność mózgu. Trudno będzie misiom podrzucić jakieś wafle, ale ja chętnie sięgnę do szafy po „Biszkopty, smak moreli” firmy „dr Gerard”. Są one mięciutkie, z nadzieniem morelowym i w polewie kakaowej. To, co lubię.

Niedługo Święta Wielkiej Nocy, i znów szykuje się spotkanie w rodzinnym kręgu. Jednak zanim do tego dojdzie, to w marcu urodziny obchodzą: moja żona, moją chrześniaczka, bratanica i bratanek oraz żony bracia bliźniacy. Będzie, co świętować! Oby nie zabrakło nam pomysłów na prezenty a organizatorom pomysłów na poczęstunek. W Święta wiadomo, mazurek, baba, jajka, szynka, biała kiełbasa itd. A co do imprez urodzinowych mogę zaproponować im Deserotekę „dr Gerarda”, tam na pewno znajdą interesujące przepisy. Planując z małżonką jej urodziny, z ciekawością weszliśmy na stronę www.drgerard.eu w poszukiwaniu pomysłu. Wybraliśmy z podanych kategorii Kinder party, kruchy wafelek, z rodziną bliższą i dalszą. I ku mojemu zadowoleniu zaproponowano nam przepis na „Sernik nowojorski na spodzie z ciasteczek „wit’AM” z solonym karmelem. Dla mnie super, jestem smakoszem serników no i jestem na diecie. A może tylko się oszukuję? I już się nie odchudzam? Niech pomyślę. Tak jeszcze jestem na diecie. Przez te chrzciny i jedzenie, które dostałem do domu, trochę się pogubiłem. Ale nadal nie podjadam między posiłkami i po kolacji o godz. 18 – tej, nic nie jem. Mam nadzieję, że i przed i po Świętach Wielkanocnych będę trwał w moim noworocznym postanowieniu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz