Dzień dobry,
mamy miłe popołudnie, od rana przymroziło. W moim mieście rano termometr wskazał
cztery stopnie na minusie. Chyba zimie się przypomniało, że i w Polsce na nią
czekają. Dowodem są niedźwiedzie w Bieszczadach, które już się obudziły i są w
złym nastroju. Wiadomo Polak niewyspany to Polak zły. Moja nauczycielka mówiła,
że gdy jesteśmy śpiący to mamy zjeść coś słodkiego, a cukier poprawi wydajność mózgu.
Trudno będzie misiom podrzucić jakieś wafle, ale ja chętnie sięgnę do szafy po „Biszkopty,
smak moreli” firmy „dr Gerard”. Są one mięciutkie, z nadzieniem morelowym i w
polewie kakaowej. To, co lubię.
Niedługo Święta
Wielkiej Nocy, i znów szykuje się spotkanie w rodzinnym kręgu. Jednak zanim do
tego dojdzie, to w marcu urodziny obchodzą: moja żona, moją chrześniaczka,
bratanica i bratanek oraz żony bracia bliźniacy. Będzie, co świętować! Oby nie
zabrakło nam pomysłów na prezenty a organizatorom pomysłów na poczęstunek. W Święta
wiadomo, mazurek, baba, jajka, szynka, biała kiełbasa itd. A co do imprez
urodzinowych mogę zaproponować im Deserotekę „dr Gerarda”, tam na pewno znajdą
interesujące przepisy. Planując z małżonką jej urodziny, z ciekawością
weszliśmy na stronę www.drgerard.eu w
poszukiwaniu pomysłu. Wybraliśmy z podanych kategorii Kinder party, kruchy
wafelek, z rodziną bliższą i dalszą. I ku mojemu zadowoleniu zaproponowano nam
przepis na „Sernik nowojorski na spodzie z ciasteczek „wit’AM” z solonym karmelem.
Dla mnie super, jestem smakoszem serników no i jestem na diecie. A może tylko
się oszukuję? I już się nie odchudzam? Niech pomyślę. Tak jeszcze jestem na
diecie. Przez te chrzciny i jedzenie, które dostałem do domu, trochę się
pogubiłem. Ale nadal nie podjadam między posiłkami i po kolacji o godz. 18 – tej,
nic nie jem. Mam nadzieję, że i przed i po Świętach Wielkanocnych będę trwał w
moim noworocznym postanowieniu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz