Zmęczenie
Ostatnie wydarzenia bardzo źle wpłynęły na moje samopoczucie. Ciągle czuję się zmęczona, podirytowana. Jakby tego było mało, kiepsko sypiam. Brakuje mi słońca, które towarzyszyło nam na Cyprze. Zastanawiam się czy to nie jest przypadkiem wiosenne przesilenie. Całe szczęście, że ojciec wydobrzał na tyle, aby móc wrócić do domu. Tam spokojnie może czekać na rehabilitacje pod troskliwą opieką matki. Ulga jakiej doznałyśmy po ustabilizowaniu stanu zdrowia ojca jest po prostu przeogromna. Podejrzewam, że stres, napięcie ostatnich dni teraz dają o sobie znać. To uświadomiło mi jeszcze tak oczywisty fakt, że moi rodzice nie są już młodzi i tak naprawdę w każdej chwili mogę któregoś z nich stracić na zawsze. Ta smutna rzeczywistość wprowadziła niepokój w moje życie. Staram się co drugi dzień wpadać do nich na kilka godzin. Frodo został tam na dłużej. Wyleguje się przy łóżku ojca i sępi swoje ulubione biszkopty. Tata cieszy się z jego towarzystwa. Mama dogadza wszystkim szykując w kuchni przeróżne frykasy. Zrobiła przepyszny śniadaniowy jogurt z granolą z ciasteczek Wit! AM według przepisu, który znalazła na stronie deseroteki Dr Gerarda. Cieszy ją fakt, że ma zajęcie. Na pewno ma również satysfakcję, że jej starania zostały zauważone i docenione. Odwiedzający rodziców sąsiedzi zachwycali się zapiekanymi owocami z pierniczkami z firmy Dr Gerard. Ja mam okazję zawsze próbować tych wszystkich wspaniałości. Kiedy wracam do siebie jestem tak wykończona, że nie chce mi się nic robić. Zasypiam prawie natychmiast. Potem jednak budzę się kilka razy w ciągu nocy. Skutek takich źle przespanych nocy jest oczywisty. Dobrze, że w pracy wszystko toczy się zwykłym trybem bez niespodzianek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz