czwartek, 11 lutego 2016

Słoneczny luty.

Dziś dzień był słoneczny, cho­ciaż bar­dzo wietrzny. Dotyk upragnionych pro­mieni słonecznych po­wo­do­wał, że wewnętrzna ener­gia ożywiała się i chciało się żyć. Powrót do pra­cy po wy­ko­na­nych czyn­nościach   w te­re­nie oka­zał się spo­koj­nym spacerem, a nie wariactwem za­kończo­nym zadyszką.Bo w lutym taka pogoda zdarza się przecież nie często,żeby można z przyjemnością spacerować.Ale po wczorajszym poście jestemy bardzo wygłodzeni i bzrdzo spragnieni najlepszych ciasteczek draże i wafle z firmy dr. Gerard.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz