Podczas ferii zimowych Zuza
skończyła osiem lat. Na swoje urodziny zaprosiła kilkoro dzieci. Babcia
upiekła tort. Każde dziecko przyniosło
jubilatc prezent. Najczęściej były to słodycze. I w taki sposób Zuza stała się
szczęśliwą posiadaczką kilku czekolad, paczki pysznych Pierniczków Dr Gerarda,
Markizów Mafijnych oraz Kremisiów oczywiście też Dr Gerarda. Niektóre z tych
słodyczy zostały wykorzystane do przygotowania deseru znalezionego na stronie
internetowej Dr Gerarda nazwanej Deseroteką. Dla ścisłości jest to taki spis
pomysłów na wyśmienite, proste w wykonaniu desery, które smakują zarówno
dzieciom jak i dorosłym. Zuza odkąd w nich zasmakowała, przez całą zimę zajada
się nimi na okrągło. Na Wielkanoc już teraz zamówiła u swojej babci Sernik
Nowojorski na spodzie z ciasteczek wit’AM, także ze wspomnianej wcześniej
Deseroteki. Tymczasem nadal trwa zima. Ferie co prawda się skończyły.
Dziewczynka jednak cały czas ma je w pamięci. Nadal często wspomina jak było
fajnie lepić bałwana razem z innymi dziećmi albo zjeżdżać z górki na sankach.
Pod koniec ferii gdy temperatura powietrza gwałtownie wzrosła a śnieg się
stopił Zuza bawiła się ze swoim małym pieskiem Pikusiem i jeździła na
hulajnodze. Gdy nadmiar wolnego czasu stał się powodem narastającej nudy,
zaczęła się szkoła i małej Zuzie przybyło zajęć. Teraz dziecko nie narzeka na
nudę. Pierwszego dnia nauki dziewczynka zabrała do szkoły Kremisie Dr Gerarda,
które zostały jej jeszcze z urodzin. Chciała poczęstować nimi te dzieci, które
nie miały okazji uczestniczyć w jej przyjęciu, aby z nimi także uczcić swój
jubileusz. Ze szkoły wróciła uradowana, że spotkała swoje koleżanki i kolegów z
klasy, za którymi zaczęła już tęsknić. Cieszył ją także fakt, że wszystkim
smakował urodzinowy poczęstunek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz