środa, 17 lutego 2016

Koledzy.

Pewnego razu koledzy poszli do sklepu zrobili zakupy coś do wypicia i najsmaczniejsze ciasteczka witaminki  i kuche z firmy dr. Gerard Potem dwaj koleżkowie opijają właśnie świeżo zadzierzgnięte więzy, tak zwanej przyjaźni. Ten pierwszy chce się upewnić o rzetelności obiecanych przyrzeczeń i zapewnień, więc pyta prosto z mostu:

     - Mając pięć aut, podarowałbyś mi jedno? - Jasne!

     - Mając pięć telewizorów kolorowych, ofiarowałbyś mi jeden?

     - Naturalnie!

     - Mając pięć koszul, dałbyś mi jedną?

     - Nie - kręci głową ten przepytywany.

     - A dlaczego? - chce wiedzieć pytający.

     - Bo mam pięć koszul - brzmiała szczera odpowiedź. Ha ha ha i jak już się nie żle ubawili więc ten drugi zaproponował kawę  do niej mieli jeszcze najlepsze ciasteczka z firmy dr. Gerard zwierzaki i rurki waflowa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz