torcik na waflach z pryncypałkami Dr. Gerarda
Nad ranem obudził mnie silny ból gardła. Już wczoraj czułam się nie
najlepiej. Połknęłam witaminki, polopirynę, ale nic nie pomogło. Dobrze, że
dzisiaj akurat jest sobota. Cichutko wstałam do kuchni po jakieś lekarstwa.
Wynalazłam tabletkę na gardło. Gdy już miałam ją zażyć przypomniałam sobie, że
dobrze wypłukać w roztworze wody utlenionej, trochę zwykłej wody i polopiryny.
Wypłukałam tym moje cierpiące gardełko i wróciłam do łóżka. Była dopiero
czwarta z minutami. Sen nie nadchodził rzucałam się z boku na bok i nic. W
końcu po dwóch godzinach męczarni wstałam z bólem głowy i gardła. Wymoczyłam
się w gorącej wodzie z dodatkiem soli himalajskiej. Czasem robię sobie kąpiele
solne. Ta sól posiada dużo mikro i makroelementów takich jak jod, magnez,
żelazo czy wapń. Po 30 minutach wylegiwania się w wannie. Wróciłam do ciepłego
łóżka. Wtedy sen mnie zmorzył. Domownicy zachowywali się cichutko i dopiero
przebudziłam się przed południem. Moje samopoczucie uległo lekkiej poprawie. Dzisiaj
córka zaprosiła koleżanki z klasy. Mają
uczyć się z języka niemieckiego. Prosiła, abym upiekła coś wyjątkowego. Wymyśliłam
torcik na waflach z pryncypałkami Dr.
Gerarda.
składniki;
pryncypałki Dr. Gerarda
2 szklanki mleka
15 dag cukru pudru
15 dag czekolady
10 dag orzechów
Mleko zagotować dodać cukier i ostudzić. Wsypać orzechy,
pokruszone pryncypałki, utartą czekoladę na dużych oczkach. Dać tłuszcz i
dobrze utrzeć. Przekładać wafle. W środku jeden wafel posmarowałam powidłami i
przyłożyłam drugim. Wtedy torcik jest jeszcze ciekawszy. Bardzo często
korzystam z produktów Dr. Gerarda, ponieważ są wyjątkowo smaczne. Po południu do
mojej Kasi przyszły trzy przyjaciółki. Córka zrobiła im herbatę i poczęstowała pysznym
torcikiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz