piątek, 3 czerwca 2016

słone przekąski



Z kilkoma koleżankami w średnim wieku zapisaliśmy się do klubu Nordic walking. Nasi mężowie trochę się  śmiali, ale z czasem poparli nasze spotkania. Przeszliśmy kurs chodzenia na kijkach. Najpierw musieliśmy zrobić gimnastykę, by rozruszać całe ciało. Trener pokazywał nam w jaki sposób powinniśmy maszerować. Po kilku szkoleniach wyruszyliśmy na spacer. Nauczyciel obserwował nas i poprawiał. Przeważnie w sobotę idziemy z grupką kobiet w teren. Wcześniej zawsze ustalamy trasę, jeśli pogoda dopisze, to zwiedzamy okolicę. W ostatnią sobotę pojechaliśmy do Niepołomic koło Krakowa. Puszcza Niepołomicka była ulubionym miejsce polowań naszych polskich władców. Wędrówka po Puszczy była bardzo ciekawa. Mijali nas rowerzyści, matki z dziećmi oraz biegacze. Wdychaliśmy zapach kwiatów, ziół i drzew. Po drodze napotkaliśmy miejsce Pamięci. Tam zamordowano wielu niewinnych ludzi. Chwilą ciszy i modlitwy oddaliśmy im hołd. Po czym poszliśmy w dalszą drogę. Po paru kilometrach zatrzymaliśmy się na polanie. Rozłożyliśmy każdy swój prowiant, by posilić się. Ja wyjęłam na deser krakersy kanapki paprykowe produkcji Dr. Gerard i poczęstowałam nimi koleżanki. W zamian zostałam poczęstowana krakersami też od tego samego producenta. Wszystkie kobiety znają tą firmę i często kupują jego produkty. Po pół godzinnej przerwie wyruszyliśmy powrotną drogę. Zmęczone doszłyśmy do lodziarni i zamówiliśmy sobie lody gałkowe. Ja wzięłam sobie o smaku czekoladowym i śmietankowym. Na autobus czekaliśmy koło 1 godziny. Siedziałyśmy na ławeczce zastanawiając się gdzie zaplanować nasze wyprawy. W najbliższych dniach jednomyślnie postanowiliśmy jeszcze raz przyjechać do Niepołomic i maszerować inną trasą. Mamy jeszcze sporo miejsc do zwiedzenia wkoło Krakowa i nawet samym mieście. W końcu przyjechał autobus do którego weszło bardzo dużo turystów.    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz