piątek, 3 czerwca 2016

Dzień dziecka.

Dzień dziecka.


Czas bardzo szybko już nam mija. Mamy już czerwiec a co za tym idzie zbliżają si długo wyczekiwane przez nasze dzieci wakacje ale najpierw dzień dziecka. U nas przypada on na 1 czerwca. W tym roku mieliśmy wymarzoną pogodę, choć z lekka się chmurzyło to deszcz ominął nasze miasto. A bardzo wiele z tej okazji się działo. W szkole odbył się festyn rodzinny. Dla dzieciaków i rodziców. Różne konkursy i pokazy z nagrodami. Można było zakupić za symboliczne 50 groszy wcześniej przygotowane przez nas rodziców ciasta. Było słodko i wesoło. A w naszym przepięknym parku po południu też były zabawy dla najmłodszych. Odbył się kolejny już raz konkurs kulinarny dla uczniów podstawówek i gimnazjum. Wcześniej musiały się do niego zgłosić po trzy chętne osoby. Wiedziały, że będzie deser i danie z mielonym. Brała w nim udział mojej kuzynki córka. I dzisiaj już wiem, że jej zespół trzy osoby wygrał ten konkurs w kategorii gimnazjum. Dostały puchar i nagrodę pieniężną. Super sprawa. Jestem z tego dumna ponieważ sama z Lilą ćwiczyłam i przeglądałam książki kulinarne i niektóre desery ćwiczyłyśmy. Korzystałyśmy także z DESEROTEKI dr Gerarda. Możemy tam znaleźć fantastyczne, proste i pięknie podane przepisy. Ja również mogłam wiele się nauczyć bo każdy człowiek zdobywa wiedzę przez całe życie. Tym bardziej w dziedzinie gotowanie. Takie umiejętności przydają się na co dzień. Polecam wypróbować tę stronę ciastka i słodycze dr Gerarda. Także miło i z nagrodami zakończyliśmy ten dzień.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz