Dzień
dziecka.
Czas
bardzo szybko już nam mija. Mamy już czerwiec a co za tym idzie
zbliżają si długo wyczekiwane przez nasze dzieci wakacje ale
najpierw dzień dziecka. U nas przypada on na 1 czerwca. W tym roku
mieliśmy wymarzoną pogodę, choć z lekka się chmurzyło to deszcz
ominął nasze miasto. A bardzo wiele z tej okazji się działo.
W szkole odbył się
festyn rodzinny. Dla
dzieciaków i rodziców. Różne
konkursy i pokazy z nagrodami. Można
było zakupić
za symboliczne 50 groszy wcześniej przygotowane przez
nas rodziców ciasta. Było
słodko i wesoło. A w
naszym przepięknym parku po południu też były zabawy dla
najmłodszych. Odbył się
kolejny już raz konkurs kulinarny dla
uczniów podstawówek i gimnazjum. Wcześniej
musiały się do niego zgłosić po trzy chętne
osoby. Wiedziały, że
będzie deser i danie z
mielonym. Brała
w nim udział mojej kuzynki córka. I
dzisiaj już wiem, że jej zespół trzy osoby wygrał ten konkurs w
kategorii gimnazjum. Dostały
puchar i nagrodę pieniężną. Super
sprawa. Jestem z tego
dumna ponieważ sama z Lilą ćwiczyłam
i przeglądałam książki kulinarne i niektóre desery ćwiczyłyśmy.
Korzystałyśmy także z
DESEROTEKI
dr Gerarda. Możemy
tam znaleźć fantastyczne,
proste i pięknie podane przepisy. Ja
również mogłam wiele
się nauczyć
bo każdy człowiek zdobywa
wiedzę przez całe życie.
Tym bardziej w dziedzinie
gotowanie. Takie
umiejętności przydają się na co dzień. Polecam wypróbować tę
stronę
ciastka i słodycze dr Gerarda. Także miło i z nagrodami zakończyliśmy ten dzień.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz