czwartek, 2 czerwca 2016

Imieniny.

            wit’AM serdecznie w to piękne czerwcowe przedpołudnie. Jutro mam imieniny, ciekawy jestem, będzie pamiętał? Wczoraj już rozmawiałem o tym z moją teściową i mamą tak, więc będę miał dwóch gości na sto procent. Teraz muszę pomyśleć, czym ich poczęstować? Pomoże mi w tym „dr Gerard” a dokładnie strona internetowa, na której mogę wybrać ciastka lub DESEROTEKA podpowie mi, jaki deser zrobić i udostępni mi przepis.  Prawdę mówiąc, mogłem zamrozić trochę jedzenia z komunii i bym miał, czym częstować tych, którzy mnie odwiedzą. Jednak z żoną obdarowaliśmy rodziców i rodzeństwo tym, co nam zostało i sami jemy przez cały tydzień pozostałości z komunii. Dla dzieci muszę kupić herbatniki o smaku morelowym, bo nie będą miały czasu siedzieć przy stole. Gdy jest skwar wolą biegać po podwórku. Oczywiście w taki upał musi być coś chłodnego, więc przygotuję shake lodowego z truskawkami a do dekoracji użyję rurki kokosowe od dr Gerard. Poproszę mamę, aby jako kwiatka przygotowała mi sernik na zimno. W taką pogodę najlepiej smakują zimne słodkości. Nie mogę zapomnieć o owocach. Obowiązkowo arbuz i winogrono. W dzień komunii dzieci pochłonęły chyba z dziesięć kilogramów arbuza. I litry Pepsi. Rodzice biegali za nimi, namawiając do zjedzenia mięsa, albo ziemniaków lub chociaż rosół czy barszcz. Jednak dzieci nie miały czasu na jedzenie. Wolały biegać za piłką czy bawić się lalkami. Teraz będzie tak samo. Spotka się ekipa około ośmioro dzieci i wątpię w to by, chociaż chwilę spędziły w domu. Dziewczyny wezmą wózki, hulajnogę i ruszą bawić się w dom, a chłopaki założą trampki i będą kopać gałę. Prawda jest taka, że lepiej niech dzieci bawią się na podwórku, niż miały by siedzieć przed telewizorem. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz