czwartek, 2 czerwca 2016

najlepsze rogaliki



Już zakończył się piękny miesiąc maj. Pozostały tylko miłe wspomnienia.  Wykorzystując parę dni wolnego wyjechaliśmy z dziećmi do rodziny nad morze. Wprawdzie o kąpaniu nie było mowy lecz spacer i zabawa nad Bałtykiem wpłynęła korzystnie dla całej rodzinki. Wielkim plusem była mniejsza ilość turystów. Można było spokojnie spacerować wzdłuż morza przy okazji szukając muszelek i ciekawych kamyczków. Kasia pięć lat i Kuba sześć lat uwielbiali budować w piasku zamek z różnymi tunelami. Oczywiście pomagaliśmy im w tych budowach. Blisko nas siedziało małżeństwo z dwójką dziewczynek bliźniaczek, które chciały się bawić z naszymi pociechami. Marysia i Monika miały po siedem lat i  były identyczne. Nawet ubranka miały takie same. Córka otworzyła ze zdziwienia szeroko oczy i zaczęła  zadawać dużo pytań dlaczego są takie same. Ja w miarę możliwości tłumaczyłam jej niestety z miernym skutkiem. My rodzice też szybko nawiązaliśmy bliższy kontakt z rodzicami dziewczynek. Codziennie spotykaliśmy się na plaży wymyślając dzieciom przeróżne zabawy. Pod wieczór spacerowaliśmy po molo często wstępując na lody gałkowe. Pewnego dnia zaprosili nas do wynajętego pokoju na kawę. Po drodze kupiliśmy mini rogaliki produkcji Dr. Gerarda. Natomiast oni poczęstowali nas innymi ciasteczkami. Rogaliki w ekspresowym tempie zniknęły z talerzyka. Świadczy o wyjątkowym smaku tych słodyczy. Pani domu postanowiła kupić rogaliki na podróż. Za nim nasze drogi rozeszły się to wymieniliśmy się numerami telefonów i zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie. Tym razem bliźniaczki stały jedna po prawej stronie, a druga po lewej. Umawialiśmy się na okres wakacyjny lecz trudno przewidzieć czy nasze spotkanie dojdzie do skutku. Dzieci szczęśliwe, a my wypoczęci wróciliśmy  do obowiązków dnia codziennego.    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz