czwartek, 2 czerwca 2016

Dzień Matki



Dzień Matki to dzień wszystkich naszych wspaniałych mam. Dla mnie zawsze będzie magicznym dniem. Co roku wręczam mamie drobny upominek. W tym roku kupiłam kwitnący kwiatek w doniczce, ulubione biszkopty morelowo śmietankowe Dr Gerarda. Także zestaw najważniejszych witamin i mikroelementów. Do mojej mamusi pojechałam po obiedzie z mężem i dwójką małych pociech Krysią trzy latka i Karolinką pięć lat. Moi rodzice spodziewali się wizyty. Mama położyła na talerzyk ciasteczka witaminki truskawka, witaminki jabłko produkcji Dr Gerarda. Obydwie lubimy słodycze tego producenta. Prawie na każdej uroczystości goszczą na naszych stołach. Po wspólnie wypitej kawie poszliśmy całą rodzinką do parku. Dziewczynki miały rowerki, którymi popisywały się swoimi umiejętnościami. Mąż zawsze ma temat do rozmowy z tatą. Teraz planujemy remont łazienki, a potem kuchni. Chcieliśmy, by nam trochę pomógł. Zawsze można na niego liczyć i tym razem powiedział, że przyjedzie do nas na parę dni. Zobaczyłam otwartą budkę z lodami i zaprosiłam wszystkich na lody. Wprawdzie to tylko gałkowe, ale wszystkim bardzo smakowały. Dzieci miały po jednej gałce lodów śmietankowych, a pozostałe osoby po dwie. W tym dniu sporo osób kupowało lody. Wieczorem wróciliśmy ze spaceru. Już zaczęliśmy się pakować do domu, ale dzieci zaczęły płakać i mama namawiała nas abyśmy zostali. Od razu zgodziłam się chociaż mąż na drugi dzień jechał do pracy. Ja z dziewczynkami zostałam do niedzieli. Rodzice odwieźli mnie swoim autem. Przy okazji tata ustalił co będzie potrzebne do dalszych remontów. Pracuje przy różnych budowach i zna się bardziej niż mąż, który jest informatykiem. Zawsze mogę polegać na rodzicach, a oni cieszą się, gdy mogą nam pomóc.    
  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz