Wybieramy się na piknik. Musiałem więc kupić przenośną loduwke gdyż zrobiło się gorąco. Kupiliśmywięc napoje słodyczeod Doktor Gerard. Był duży wybur. Zdecydowaliśmy się na ciastk kokosowei ciastka kruche oczywiście od Doktor Gerard. Pojechali znami też przyjaciele z dziećmi. Czas uciekał bardzo szybko. Podwieczur zaczęło kropić i gżmieeć. ZTrzeba było wracać do domu. Przez te parę godzin nawet się opaliliśmy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz