Witam
serdecznie. Mimo panującego upału, nadal staram się zrzucić kilka kilogramów.
Oj ciężko! Zastąpiłem słodycze pełnoziarnistymi ciastkami zbożowymi. Teraz są
one w ofercie „dr Gerard”. W trzech smakach „wit’AM jabłko i rodzynki”, „wit’AM
śliwka czekolada” i „wit’AM mleko czekolada”. Są to ciastka typu musli i jak
mówi hasło na opakowaniu „ciastka na dobry dzień”. Dodatkowo zawierają
witaminy, magnez i żelazo. Aby prowadzić zdrowy tryb życia nie wystarczy
zmienić przysmaki. Wiem to po sobie, warto ograniczyć kolację a na pewno
zrezygnować z jedzenia po godzinie dwudziestej. Choć bardzo lubię to
zrezygnowałem z majonezu i zabielanych i zasmażanych zup. A ziemniaki zazwyczaj
jem suche lub polane delikatnie wywarem warzywnym. Teraz będę miał prawdziwy
test, przyjęcie komunijne Tomka. I co się z tym wiąże, pełne stoły jedzenia. Wracając
do mojego menu, staram się, aby co tydzień była rybka i kalafior, brokuły lub
fasolka. Na śniadanie owoce, odtłuszczony twaróg, jajka, ogórek świeży i
różnego typu sałatki na jogurcie naturalnym. Wiem jednak, że to nie wystarczy.
Gdy idę z synem na trening, on biega za piłką a ja biegam kółeczka na bieżni. Czekam na miesiąc czerwiec i otwarcie sezonu pływackiego. Jak co roku wykupimy karnet rodzinny i będziemy pławić się w wodzie. W
wolnej chwili jeżdżę na rowerze. A o siedzeniu przed telewizorem z chipsami to
mogę sobie pomarzyć. Gdy już nie wytrzymuję, biorę jednego lub dwa „Krakersy
classic” i to musi wystarczyć. Zrezygnowałem również z piwa i innego gazowanego
i słodkiego picia. Jednak te wszystkie wyrzeczenia nic nie dadzą, gdy zabraknie
motywacji i wytrwałości. Jednych motywuje sezon plażowy a innych jak ja chęć
bycia zdrowym i dobrze wyglądającym. Mam nadzieję, że wystarczy mi sił, aby
trwać w moim postanowieniu.
POZDRAWIAM
L K
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz