piątek, 13 maja 2016

Wafelki – tego nam trzeba



Jaka szkoda, że wyjazdowy weekend już się dawno skończył – wzdychają dziewczynki. Jak dotąd to były najwspanialsze trzy dni w tym roku. Marta i Ola marzą o wakacjach bo wówczas pojadą do cioci i wujka na dłużej. Piękna, niemal wakacyjna pogoda potęguje nostalgię za wojażami, mnóstwem wspaniałych przygód i odkrywaniem nowych, jakże wspaniałych miejsc. Tymczasem nieustannie trzeba siedzieć nad książkami. Ogrodowa altanka stała się miejscem nauki. Dziewczyny chcą wyciągnąć jak najwyższą średnią ocen na świadectwie. To postanowienie zmusza je do dyscypliny. Przezwyciężają przemożną potrzebę leniuchowania i motywują siebie nawzajem do nauki. A wszystko wokół zdaje się kusić i odciągać uwagę dziewczyn od książek. Znudzony kotek przyszedł i zaprasza je do zabawy. Stęskniony pies Pikuś w swoim kojcu rozpaczliwie skomle prosząc je o chwilę uwagi. Nawet babcia przyniosła swoim wnuczkom dzban kompotu z wiśni i coś słodkiego na półmisku co natychmiast rozproszyło myśli skoncentrowane na nauce. No cóż wygląda na to, że czas na przerwę. Ulubione wafelki i andruty marki Dr Gerarda przyniesione przez troskliwą babcię okazały się najskuteczniejszym argumentem przemawiającym za chwilą odpoczynku. Co my tu mamy? Dziewczyny popatrzyły na talerz. Są tu wafle kakaowe, wafelki z kremem o smaku śmietankowym i andruty kokosowe. Jest wszystko co tygryski lubią najbardziej. „Dzięki Ci babciu, tego nam właśnie trzeba” – zawtórowały wdzięcznymi głosikami nastolatki za odchodzącą w stronę domu babcią. Faktycznie te słodkie przekąski od Dr Gerarda dodadzą energii i wspomogą ich koncentrację w dalszej nauce. Być może dzięki ulubionym wafelkom Ola i Marta będą w stanie wytrwać nad książkami do wieczora.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz