poniedziałek, 16 maja 2016

W podruży

Musiałem wyjechać do Warszawy. Wyjazd ten był służbowy. W podróży tej poznałem jednego z pasażerów który okazał się dobrym kompanem. Na drogę kupiłem wafle kakaowe od Doktor Gerard. Z poznanym kolegą czas w podróży szybko mijał. Wafle nam umilały czas. Po trzech godzinach dojechaliśmy do celu. Na miejscu okazało się, że ma zarezerwowany pokój w tym samym hotelu co ja. Po trzech dniach pobytu w Warszawie wracaliśmy razem do domu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz