piątek, 13 maja 2016

„Sprzeczka o ulubione wafelki”


Pewnego razu spotkaliśmy się licznym gronem przyjaciół w parku. Z braku zajęcia                      i jakichkolwiek rozrywek parkowych rozsiedliśmy się na ławeczkach ustawionych obok siebie.            Na początek syciliśmy się kawałami opowiadanymi przez każdego kto tylko miał ochotę rozbawić towarzystwo. Po wyczerpaniu się humorków zmieniliśmy temat na bardziej  życiowy tj. historie z życia wzięte. Za niedługi czas pewnej liczbie osób zaczął doskwierać syndrom pustego żołądka i temat płynnie zmienił się w kulinarny, a wręcz cukierniczy. Każde z przyjaciół przedstawiał swoje ulubione propozycje. Kolega Jacek oznajmił, iż jakby miał „Zaczarowany ołówek” to narysowałby WAFELKI KAKAOWE Dr Gerarda, Weronika dorzuciła! Ja poproszę, jeśli już mowa o Dr Gerardzie to narysuj mi WAFELKI o SMAKU ŚMIETANKOWYM i jeszcze jeśli mogę, to ANDRUTY KOKOSOWE najpyszniejsze, niebo w gębie. Monika w ripoście – jaka zachłanna!

Jacek ze stoickim spokojem w głosie, dziewczyny – tylko spokój  Was uratuje. Ustawcie się w kolejce    i niech każda przedstawi swoje życzenie…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz