poniedziałek, 9 maja 2016

„Słodkie przekąski w podróży do babci”


Weekend majowy postanowiliśmy spędzić u babci na wsi. Prognoza tygodniowa nie zapowiadała się optymistycznie, ale co tam prognosty niejednokrotnie mylili się.

W piątek po południu pojechaliśmy na zakupy, aby kupić coś słodkiego na podróż ewentualnie do kawy u babci.

W markecie oceniliśmy co jeszcze możemy kupić, gdyż na długi weekend majowy to najlepiej zakupy robić dwa do trzech dni wcześniej. Ponieważ wszystko z półek i regałów znika w mgnieniu oka.

Na szczęście produkty Dr Gerarda jeszcze zapraszały do kupna szerokiej gamy słodkości. Nie zastanawiając się długo do wózka włożyliśmy BISZKOPTY PAŁECZKI i WIT’AM JABŁKO i RODZYNKI, to na podróż, a na grilla wzięliśmy zestaw KRAKERSÓWCLASSIC i KRAKERSY KANAPKI PAPRYKOWE po kilka opakowań aby na dłużej starczyło. Na grilla żadnych produktów nie kupowaliśmy, gdyż na przewóz autem na dłuższą podróż mięsa w jakiejkolwiek postaci nie wskazane.

W sobotę rano spakowaliśmy się i zwierzaki do auta i wyruszyliśmy w drogę, po drodze przegryzaliśmy PAŁECZKI BISZKOPTOWE, a najbardziej z pysznych ciasteczek Dr Gerarda zadowolony był piesek.

Po dojechaniu na miejsce babcia nas przywitała. Na dzień dobry wypiliśmy kawę z pełnoziarnistymi ciasteczkami wit”AM JABŁKO i RODZYNKI i pojechaliśmy po zakupy na grilla typu: kiełbasa, karkówka, musztarda, keczup no i piwo najlepsze również do KRAKERSÓW, do pobliskiego marketu.

Wieczorem pogoda dopisała, cały wieczór miło spędziliśmy przy grillu w rodzinnej atmoswerze najwięcej przyjemności z grillowanych przysmaków miały zwierzaczki, nie odpuszczały na krok jak czuły coś dobrego u każdego.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz